23-letni Kuba zginął tragicznie na peronie. Rodzina prosi tylko o jedno
W sobotni poranek 23-letni Kuba z Gdańska został wepchnięty pod pociąg na dworcu w Sopocie przez 20-letniego Maksymiliana S. Bliscy zmarłego mężczyzny walczą o sprawiedliwość, sprawca jest w rękach służb. Wujek Kuby w rozmowie z "Faktem" wyjawił, że rodzina ma konkretną prośbę.
Źródło zdjęć: © Facebook