Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|
aktualizacja

33-latka zmarła po porodzie. Osierociła pięcioro dzieci

63
Podziel się:

Dramat Malwiny Karasińskiej i jej bliskich rozegrał się w jednym z sandomierskich szpitali (woj. świętokrzyskie). 33-latka trafiła do placówki w zaawansowanej ciąży. Wkrótce potem uzyskała pozytywny wynik na obecność koronawirusa w organizmie. Zmarła na COVID-19?

33-latka zmarła po porodzie. Osierociła pięcioro dzieci
Malwina Karasińska zachorowała na COVID-19 w zaawansowanej ciąży (zdjęcie ilustracyjne) (Getty Images)

Jak podaje portal Nowiny24, Malwina Karasińska przebywała pod opieką lekarzy ze Szpitala Specjalistycznego Ducha Świętego w Sandomierzu. Ze względu na zły stan zdrowia matki dziecko 33-latki przyszło na świat poprzez cesarskie cięcie.

33-latka z Piekar zmarła po porodzie. Mąż kwestionuje przyczynę śmierci

Starsze dzieci Malwiny Karasińskiej – 14-letni Maciej, 11-letni Janek, 7-letni Antoś oraz 3-letnia Marysia – ostatni raz widziały matkę 27 listopada. Ponieważ 33-latka bardzo źle się czuła, uskarżając od wielu dni m.in. na dokuczliwy kaszel, bliscy wezwali karetkę pogotowia.

Już w szpitalu u 33-latki wykonano test, który potwierdził zarażenie wirusem SARS-CoV-2. Kilka godzin później doszło do przeprowadzenia u ciężarnej pacjentki cesarskiego cięcia – na świat przyszła druga dziewczynka w rodzinie.

Po operacji żona zadzwoniła do nas i powiedziała, że córeczka jest już na świecie. Była oczywiście osłabiona, ale cieszyła się, że Hania jest zdrowa – relacjonował mąż zmarłej (Nowiny24).
Zobacz także: Zobacz też: Tragedia w Pszczynie. Ginekolog: To bardzo rzadka sytuacja, że kobieta umiera

Ostatnia rozmowa małżonków miała miejsce 30 listopada. Jak dowodził wdowiec po 33-latce w rozmowie z portalem Nowiny24, nic nie wskazywało, że jego żona doświadcza problemów z oddychaniem. Skarżył się również, że szpital nie poinformował go ani o cesarskim cięciu, ani pobycie Malwiny Karasińskiej na oddziale intensywnej terapii.

Po 30 listopada małżonkowie już nie rozmawiali, ponieważ stan pacjentki uległ gwałtownemu pogorszeniu. 18 grudnia mąż otrzymał informację o śmierci 33-latki. Przekonuje, że nie wierzy w wersję o zgonie w wyniku powikłań po COVID-19 i zamierza dochodzić sprawiedliwości na drodze prawnej.

Ja jestem przekonany, że przyczyną śmierci mojej żony nie był wirus, tylko powikłania po cesarskim cięciu i wylew, którego doznała do jamy brzusznej. To, co się dzieje w tym kraju jest nie do pojęcia. Teraz wszystko zrzucane jest na COVID. Nagle wszystkie inne choroby zniknęły – przekonuje zrozpaczony wdowiec (Nowiny24).

Na temat tragedii zabrał głos Marek Kos, dyrektor Szpitala Specjalistycznego Ducha Świętego w Sandomierzu. Poinformował, że zgłosił do prokuratury wiadomość o śmierci pacjentki będącej w połogu. Jednocześnie zapewnił, że przyczyną zgonu 33-latki były właśnie powikłania po COVID-19, o czym świadczy m.in. dokumentacja medyczna, w tym wynik tomografii komputerowej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(63)
kkkk
5 miesięcy temu
lekarze od kilku lat nie składają juz przysiegi Hipokratesa Strach chorować i iśc do szpitala
Anna
5 miesięcy temu
Kim jest ten mąż by robić coś takiego kobiecie? 5 dzieci? CHORE
ateistka
5 miesięcy temu
mąż wie że to nie wirus .........nic ddać,
abram
5 miesięcy temu
W Polskich szpitalach to są grabarze a nie lekarze. Od każdego chorego na popularny ostatnio wirus mają dopłaty w wysokości swojej pensji, więc jak widać w każdym lekarzu drzemie taki Mengele.
Omen
6 miesięcy temu
Totalizator sport. współpracuje z Jackiem K. z tvp . Więcej nie zagram
Acha
6 miesięcy temu
To juz taka norma. Zdarza w wolskich szpitalaxh.
Kasia
6 miesięcy temu
Podobna sytuacja jak u naszej sąsiadki.Tylko że szpital na Borowskiej we Wrocławiu.
60++
6 miesięcy temu
Duch Święty nie pomógł. Najważniejsze że dziecko żyje . Panu panie wdowiec pomoże pani Kaja i Ordo Iuris oraz Ojciec Tadusz ze swoją liczną katolicką rodziną. Będzie pan miał bardzo ciężko, bardzo. Cóż c'est la vie . To jest dziki kraj jak stwierdził pewien polityk czym rozsierdził tubylców. Jego koleżanka skwitowała sorry taki mamy klimat i partia POpłynęła. Nowy Polski Ład wprowadza wiele nowych elementów promujących rodziny wielodzietne . Proszę być dobrej myśli bo Partia czuwa nad panem i pana dziećmi. Kościół też. Autentycznie współczuję
Krystyna
6 miesięcy temu
Prawdziwa inteligencja. Poznac ich po imionach dzieci jakie im rodzice dali.
Eryk
6 miesięcy temu
Tyle dzieci w tym wieku?!! Mimo wszystko niech spoczywa w spokoju
Szczepan Koro...
6 miesięcy temu
Gosc ma racje. Nie istnieja juz inne choroby. Tylko sa stany przed COVID-owe, COVID-owe i po COVID-owe. Kazda choroba jest tylko choroba wspolistniejaca do powiklan COVID-owo po COVID-owych.
Starababa
6 miesięcy temu
Kto wymyśla takie nazwy szpitali, jeden obłęd ..
Monika
6 miesięcy temu
,,Konowały" czują sie bezkarni! A PiSowski NIeRząd jeszcze im to ułatwił zwalniając z jakiejkolwiek odpowiedzialnosci!!!
grzes
6 miesięcy temu
Mrożą się na potęgę. Jak króliki
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić