Źródło wideo: © o2pl
Jakub Artych

38-latek podpalił stodołę w Budzowie. Potem groził dalej. Jest finał sprawy

Najpierw podpalił stodołę w Budzowie, potem groził spaleniem kolejnego budynku w Wadowicach. 38-letni mężczyzna usłyszał zarzuty, a jego zachowanie podczas rozmowy z numerem alarmowym 112 tylko pogorszyło jego sytuację.

W piątek 5 czerwca około godziny 16:30 policja w Suchej Beskidzkiej dostała zgłoszenie o agresywnym telefonie na numer alarmowy 112. Dzwoniący obrażał operatora i groził, że podpali budynek publiczny w Wadowicach. Służby od razu zaczęły działać.

Policjanci szybko ustalili, kim jest dzwoniący i zatrzymali 38-letniego mężczyznę z powiatu suskiego. Według śledczych ma on związek także z pożarem stodoły w Budzowie, który wydarzył się tego samego dnia. Sprawa obejmuje groźby, zniszczenie mienia oraz fałszywe alarmy.

W niedzielę 7 czerwca mężczyzna został doprowadzony do prokuratury w Suchej Beskidzkiej. Usłyszał kilka zarzutów i przyznał się do winy. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.

Więcej wideo
Susza uderzyła w region słynący z deszczu. Władze biją na alarmSusza uderzyła w region słynący z deszczu. Władze biją na alarm
W Tatrach jesień miesza się z zimą. Zobacz nagranieW Tatrach jesień miesza się z zimą. Zobacz nagranie
Wojna odcięła Sarajewo od świata. Pod ziemią powstała droga ratunkuWojna odcięła Sarajewo od świata. Pod ziemią powstała droga ratunku
Marzena Rogalska mówi o "Chudej". Tak zapamiętała Joannę KołaczkowskąMarzena Rogalska mówi o "Chudej". Tak zapamiętała Joannę Kołaczkowską
Ogniste widowisko w Tarnowie. Tak wyglądał sobotni wieczórOgniste widowisko w Tarnowie. Tak wyglądał sobotni wieczór
Litewka zginął pół roku temu. Tak wygląda grób. Wymowny "prezent"Litewka zginął pół roku temu. Tak wygląda grób. Wymowny "prezent"
Widzisz taką flagę na opakowaniu? Producenci robią to celowoWidzisz taką flagę na opakowaniu? Producenci robią to celowo
Wybrane dla Ciebie