6-latek szedł chodnikiem. Nadjechała Kia. Dramat
W środę (27 maja) w Sierakowicach (woj. pomorskie) doszło do dramatycznego zdarzenia. Dziecko szło chodnikiem z ojcem, gdy nagle uderzyła w nie osobowa Kia. Ustaleniami ws. tego incydentu podzielił się "Fakt".
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb w środę, 27 maja. Do zdarzenia doszło przy ul. Kartuskiej w Sierakowicach.
"Fakt" podaje, że na chodniku potrącony został 6-letni chłopiec. Sytuacja była naprawdę poważna, a na miejsce wezwano m.in. medyków i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 26-letni kierowca pojazdu Kia, wyjeżdżając z posesji przy ul. Kartuskiej, najprawdopodobniej został oślepiony przez słońce i nie zauważył 6-letniego chłopca, który spacerował chodnikiem wraz z ojcem, wskutek czego doszło do potrącenia dziecka. Mundurowi na miejscu zdarzenia przebadali kierowcę alkomatem. 26-latek był trzeźwy - powiedziała tabloidowi st. sierż. Aldona Naczk, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Był przytomny.
Apel po dramacie w Sierakowicach
W związku z tym zdarzeniem rzeczniczka kartuskiej policji wystosowała apel o wzmożoną ostrożność i koncentrację na drodze.
Oślepiające słońce może znacząco ograniczać widoczność i być przyczyną niebezpiecznych zdarzeń drogowych - zauważyła.