Ukraińcy wprost o incydencie w Polsce. Pojawił się apel

W Polsce doszło do incydentu w autobusie, w którym mężczyzna miał obrażać ukraińską dziewczynkę oraz kobiety, które stanęły w jej obronie. Ukraińskie MSZ informuje, że sprawca został zatrzymany po interwencji służb.

.Ukraińcy wprost o incydencie w Polsce. Pojawił się apel
Źródło zdjęć: © UNIAN, x
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Ukraiński minister spraw zagranicznych przekazał, że mężczyzna obrażający ukraińskie dzieci w autobusie w Polsce został zatrzymany.
  • Strona ukraińska zwróciła się do polskich organów ścigania o reakcję na zachowanie mężczyzny i poniżanie ze względu na narodowość.
  • MSZ Ukrainy zaapelowało do części polskich polityków o zaprzestanie podsycania niechęci wobec Ukrainy i Ukraińców.

Ukraińskie władze zabrały głos po głośnym incydencie, do którego doszło w autobusie w Polsce. Według nagrania udostępnionego w mediach społecznościowych mężczyzna miał obrażać ukraińską dziewczynkę, a następnie kobiety, które stanęły w jej obronie. Szef ukraińskiego MSZ poinformował, że sprawca został zatrzymany przez polskie służby.

Do sprawy odniósł się minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych skrytykował zachowanie mężczyzny, który - jak napisał - "wojował" słownie z dziećmi i kobietami.

Według ministra ukraińska dyplomacja po uzyskaniu informacji o zdarzeniu zwróciła się do polskich organów ścigania z prośbą o reakcję na zachowanie mężczyzny oraz zbadanie sprawy pod kątem znieważenia ze względu na narodowość.

Strażacy byli na miejscu po 5 min. Ogień zdążył pochłonąć 27 osób

Sybiha poinformował również, że mężczyzna został zatrzymany. Jednocześnie podziękował polskim służbom za szybką interwencję.

Dziękujemy polskim organom ścigania za szybką i właściwą reakcję. Taka agresja i nienawiść nie mogą być tolerowane w europejskim demokratycznym społeczeństwie i państwie - przekazał szef ukraińskiej dyplomacji.

Co wydarzyło się w autobusie?

Jak informuje UNIAN, nagranie zostało wykonane przez ukraińską dziewczynkę. Widać na nim, jak mężczyzna wulgarnie zwraca się do dziecka, a następnie także do młodej kobiety, która próbowała stanąć w jego obronie.

Dziewczęta prosiły, by przestał, jednak sytuacja miała się zaostrzać. Nagranie wywołało szeroką dyskusję zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie - czytamy w UNIAN.

W swoim wpisie Andrij Sybiha odniósł się także do atmosfery wokół relacji polsko-ukraińskich. Zaapelował do części polskich polityków o niepodsycanie niechęci wobec Ukrainy i Ukraińców.

Według szefa ukraińskiego MSZ tego rodzaju przekaz może wpływać na wzrost nastrojów antyukraińskich w polskim społeczeństwie.

Sprawa pojawia się w czasie, gdy relacje Warszawy i Kijowa pozostają przedmiotem publicznej debaty. Oprócz współpracy w zakresie bezpieczeństwa i wsparcia dla Ukrainy dyskusje dotyczą również kwestii historycznych oraz warunków ewentualnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej - dodało UNIAN.
Wybrane dla Ciebie