Akty dywersji na kolei. Klimczak: nasze służby nie dadzą się przestraszyć

Na linii kolejowej nr 7 doszło do aktu dywersji, jednak dzięki czujności maszynistów i służb kolejowych uniknięto zagrożenia – poinformował w poniedziałek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Linia Warszawa – Lublin pozostaje przejezdna. Trwają naprawy uszkodzonych odcinków.

Klimczak o akcie dywersji na koleiKlimczak o akcie dywersji na kolei
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Aneta Polak

Maszynista z PKP Intercity o godz. 6.40 zgłosił nierówności na torach, co natychmiast zostało przekazane do dyżurnego ruchu w Dęblinie. Kolejny pociąg Kolei Mazowieckich został dzięki temu zatrzymany w bezpiecznym miejscu. Minister Klimczak zapewnił, że sytuacja została opanowana zgodnie z procedurami, a wszystkie działania przebiegły sprawnie.

Było ostrzeżenie o nierówności na torze, zwrócenie uwagi na szczególną ostrożność. Wszystkie procedury zadziałały – ocenił Klimczak.

Minister Klimczak poinformował też, że trwają przygotowania do naprawy torów w rejonie Puław, jak i Dęblina. Prowadzone są prace w okolicach Puław Azotów, a sama linia pozostaje przejezdna. Po zakończeniu czynności służby PLK przystąpią do naprawy drugiego toru tak, by jeszcze w nocy przywrócić pełną dwutorową przepustowość.

"Nasze służby nie dadzą się przestraszyć"

PLK oraz Straż Ochrony Kolei prowadzą wzmożone kontrole i objazdy terenów kolejowych.

Wszystkie posterunki zostały wzmocnione, wszyscy zachowują czujność i zimną krew. Nasze służby nie dadzą się przestraszyć. Ten akt dywersji był groźny – podkreślił Klimczak.

Minister zapewnił, że pracownicy PLK, przewoźników pasażerskich i towarowych są przygotowani do reakcji na podobne incydenty.

Od samego początku współpracują wszystkie służby kolejowe i służby Ministerstwa Infrastruktury ze służbami państwa. Ta współpraca przebiega na bieżąco, bez zakłóceń – zaznaczył.

W Polsce funkcjonuje ok. 19 tys. km linii kolejowych, a każdy z odcinków ma odpowiednio określony system nadzoru i monitorowania.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Tragiczny wybuch na ogródkach działkowych w Kępnie. 68-latek nie żyje
Tragiczny wybuch na ogródkach działkowych w Kępnie. 68-latek nie żyje
Brunatna ciecz w rowie. Zakłady mięsne ukarane
Brunatna ciecz w rowie. Zakłady mięsne ukarane
Pomoc z Watykanu dla Ukrainy. Generatory prądu w drodze
Pomoc z Watykanu dla Ukrainy. Generatory prądu w drodze
Sanepid sprawdza szpitale. Chodzi o nieszczepione noworodki
Sanepid sprawdza szpitale. Chodzi o nieszczepione noworodki
"Nie okazujcie Maxwell łagodności". Apel osób, które przeżyły ataki Epsteina
"Nie okazujcie Maxwell łagodności". Apel osób, które przeżyły ataki Epsteina
Po 20 latach muszą płacić za parking. Mieszkańcy nie kryją oburzenia
Po 20 latach muszą płacić za parking. Mieszkańcy nie kryją oburzenia
Ghislaine Maxwell  powoła się na Piątą Poprawkę ws. Epsteina. Prawnik przemówił
Ghislaine Maxwell powoła się na Piątą Poprawkę ws. Epsteina. Prawnik przemówił
Kontrola w piekarni i hurtowni warzyw. Zatrzymano 30 osób
Kontrola w piekarni i hurtowni warzyw. Zatrzymano 30 osób
Rolnik z Wielkopolski sprzedaje za 1 zł. Wysyłka na całą Polskę
Rolnik z Wielkopolski sprzedaje za 1 zł. Wysyłka na całą Polskę
Szwajcarka skazana. Wszystko przez różowy pistolet na wodę
Szwajcarka skazana. Wszystko przez różowy pistolet na wodę
Starcia w Australii. Policja musiała użyć gazu pieprzowego
Starcia w Australii. Policja musiała użyć gazu pieprzowego
Horror w Indiach. Tak wyglądała eksplozja balonów z gazem w windzie
Horror w Indiach. Tak wyglądała eksplozja balonów z gazem w windzie