Akty dywersji w Polsce. Ekspert: "Mamy duży problem"

Na linii kolejowej Warszawa–Lublin doszło do dwóch niebezpiecznych incydentów. Premier Donald Tusk mówi wprost, że to akty dywersji. - Mamy tak naprawdę związane ręce, ponieważ nie możemy nikogo oskarżyć, bo nikogo nie złapaliśmy, nie możemy odpowiedzieć w żaden sposób - przyznał w rozmowie z Polsatem News prof. Daniel Boćkowski.

Mika - to tutaj doszło do wybuchu na torachMika - to tutaj doszło do wybuchu na torach
Źródło zdjęć: © PAP | Przemys�aw Pi�tkowski
Rafał Strzelec

Na linii kolejowej nr 7, między Warszawą a Lublinem, doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń. Premier Donald Tusk przekazał, że eksplozja w rejonie stacji Mika najprawdopodobniej miała doprowadzić do wysadzenia pociągu na trasie Warszawa–Dęblin. Służby i prokuratura pracują równolegle nad wyjaśnieniem uszkodzeń wykrytych także bliżej Lublina, gdzie doszło do zniszczenia trakcji.

"Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Na trasie Warszawa-Lublin (wieś Mika) doszło do aktu dywersji. Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. Na miejscu pracują służby i prokuratura. Na tej samej trasie, bliżej Lublina, również stwierdzono uszkodzenie" - napisał na platformie X premier.

Ukraińskie akty dywersji w Polsce? "Rosja walczy z syndromem afgańskim"

W kolejnym wpisie dodał, że wysadzenie toru kolejowego na trasie Warszawa-Lublin "to bezprecedensowy akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo państwa polskiego i jego obywateli". "Trwa śledztwo. Tak jak w poprzednich tego typu przypadkach, dopadniemy sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą" - zapewnił.

Ekspert o aktach dywersji w Polsce

Mamy naprawdę duży problem - przyznał w rozmowie z Polsat News prof. Daniel Boćkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Białostockiego.

Ekspert stwierdził, że ostatnie akty dywersji wybiegają poza dotychczasowe schematy polegające m.in. na podpaleniach. Jego zdaniem teraz działania te są bardziej wyraźne.

Nawet drony, które wleciały przez naszą granicę, które były wabikami, nie stanowiły takiego zagrożenia, jak wysadzenia toru, po którym odbywa się komunikacja zarówno towarowa, jak i pasażerska - wskazał Boćkowski.

Przypomnijmy, że KWP w Lublinie przekazała, że w niedzielę po godz. 21 pociąg relacji Świnoujście-Rzeszów, w którym znajdowało się 475 pasażerów, zatrzymał się nagle z powodu uszkodzeń infrastruktury. "Nikt nie odniósł obrażeń. Jak wstępnie ustaliliśmy, w jednym z wagonów doszło do wybicia szyb - najprawdopodobniej przez uszkodzoną linię trakcji. Na miejscu, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Puławach, policjanci wykonują czynności. Obecni są także funkcjonariusze KWP w Lublinie, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie" - napisała lubelska policja.

Reakcja polskich władz

W MSWiA zwołano spotkanie z udziałem ministrów i szefów służb. Przy torach w rejonie zdarzenia działali m.in. premier Donald Tusk, szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń. Kierwiński stwierdził, że nie ma wątpliwości, iż w Mice doszło do aktu dywersji.

Siemoniak potwierdził, że na miejscu pracuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wraz z policją, prokuraturą i służbami kolejowymi. Z kolei szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o zaangażowaniu wojska. Żołnierze mają sprawdzić ok. 120 km przy trakcji, aż do granicy w Hrubieszowie. W działaniach uczestniczą Wojska Obrony Terytorialnej, w tym 2. lubelska brygada OT i 25. batalion lekkiej piechoty z Zamościa.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podało, że prezydent Karol Nawrocki otrzymuje aktualne informacje. "W związku z ujawnionymi, celowymi i noszącymi znamiona aktów dywersji uszkodzeniami infrastruktury kolejowej na linii nr 7 (Warszawa-Dorohusk) Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zbiera i weryfikuje informacje na temat tych incydentów" - przekazało BBN na X. Biuro wezwało do rzetelnej komunikacji wszystkich stron. Co dalej może się wydarzyć w tej sprawie?

To bardzo duże wyzwanie dla Polski. Mamy tak naprawdę związane ręce, ponieważ nie możemy nikogo oskarżyć, bo nikogo nie złapaliśmy, nie możemy odpowiedzieć w żaden sposób, bo mamy demokratyczne państwo i nie są to nasze metody. Jest to kolejny wielki sprawdzian dla nas, dla rządu, ale przede wszystkim dla służb - powiedział w rozmowie z Polsatem prof. Boćkowski.

Dodał, że gdyby doszło do wykolejenia pociągu, Rosjanie z pewnością by się do tego nie przyznali. Jego zdaniem Moskwa gra coraz ostrzej. Ekspert uważa, że dezinformacja ze strony Kremla nasili się. Wszystkie akty sabotażu będą celowo przypisywane Ukrainie. Jego zdaniem Polska musi skupić się na działaniach kontrwywiadowczych, aby ustalić, jak skonstruowano ładunek i kto odpowiadał za jego stworzenie.

Wybrane dla Ciebie
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby