Alarm wokół popularnego menedżera haseł. "Le Monde" wskazuje na Rosję

Francuski "Le Monde" poinformował o "niepokojących związkach z Rosją" firmy Passwork, oferującej oprogramowanie do zarządzania hasłami. Jak informuje PAP, spółka, zarejestrowana w Hiszpanii, wywodzi się z Rosji i obsługuje klientów w Europie, w tym we Francji.

Niepokojące związki z Rosją „europejskiego” menedżera hasełNiepokojące związki z Rosją „europejskiego” menedżera haseł
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • "Le Monde" wiąże hiszpański Passwork Europe z rosyjską firmą z Archangielska.
  • Śledztwo koordynowało OCCRP, a wśród klientów wymieniono podmioty z Niemiec, Irlandii i Francji.
  • Dziennik wskazuje na ryzyko aktualizacji z celową luką, choć dane zwykle pozostają na serwerach klientów.

Według PAP materiał "Le Monde" powstał w ramach śledztwa mediów koordynowanego przez Organised Crime and Corruption Reporting Project. Francuski dziennik opisuje Passwork jako firmę zarejestrowaną w Hiszpanii, która promuje się jako europejski dostawca i szuka klientów w Unii Europejskiej, także we Francji.

Sednem publikacji są relacje między hiszpańskim Passwork Europe a rosyjskim podmiotem działającym w Archangielsku. "Le Monde" napisał, że rosyjska spółka utrzymuje kontrakty z firmami objętymi sankcjami i ma licencję FSB. Gazeta oceniła też, że oba podmioty są "w rzeczywistości bardzo bliskie".

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 10.07

Jak rozwijał się Passwork między Rosją a Europą

Z ustaleń opisanych przez "Le Monde" wynika, że Passwork powstał ok. dekady temu w Rosji. W 2017 r. założyciele Ilja Garach i Andriej Pjankow uruchomili z fińskim inwestorem Pekką Viljakainenem firmę w Helsinkach. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę fiński podmiot zamknięto, a później pojawiły się spółki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Hiszpanii. Szef Passwork Europe Alex Muntyan przekonywał media, że hiszpańska firma kupiła oprogramowanie od podmiotu z ZEA.

Jeśli istnieją podobieństwa między rosyjskimi i europejskimi stronami internetowymi i produktami, to tylko dlatego, iż są one oparte historycznie na tym samym projekcie oprogramowania - relacjonował jego słowa "Le Monde".

Klienci w Europie i wskazane ryzyko

Autorzy śledztwa potwierdzili umowy z klientami prowadzącymi "działalność wrażliwą". "Le Monde" wymienił Uniwersytet Techniczny w Dreźnie w Niemczech, irlandzkie State Laboratory oraz francuski Haropa Port. Dziennik zaznaczył przy tym, że niemal wszyscy klienci używają wersji "on premises", więc hasła pozostają na ich serwerach.

To jednak nie kończy wątpliwości opisanych przez francuski dziennik. Według "Le Monde" powiązania Passwork z Rosją pozostają ważnym czynnikiem ryzyka, zwłaszcza w "teoretycznym scenariuszu wdrożenia aktualizacji zawierającej celową lukę w zabezpieczeniach". Gazeta podkreśliła też, że wersje sprzedawane w Europie i Rosji mają te same funkcje i aktualizacje w tych samych terminach.

Wybrane dla Ciebie