Ratcliffe przemawiał na Szczycie Obrony i Innowacji w Pensylwanii. Amerykański wywiad miał potwierdzić informacje pojawiające się w ostatnich tygodniach.
Średnia długość życia rosyjskiego rekruta, który obecnie przybywa na pole bitwy na Ukrainie, szacowana jest na 20–30 minut - cytuje jego słowa Business Insider.
Jego zdaniem, Rosjanie nie mają szans z dronami wyposażonymi w sztuczną inteligencję, które stały się "wyspecjalizowanymi, tanimi maszynami do zabijania".
Długość życia rekrutów rosyjskiej armii wg. "Foreign Policy"
Pod koniec czerwca inne informacje ujawnił profesor historii i publicysta Pater Frankopan w magazynie "Foreign Policy". W artykule podlicza czas nie od pójście w bój, a od momentu wejścia rekruta w armijne struktury. Twierdzi, że od chwili przybycia do ośrodka szkoleniowego do śmierci na froncie mija od 10 dni do trzech tygodni.
Straty Rosjan w Ukrainie
Z szacunków brytyjskiego i amerykańskiego wywiadu wynika, że liczba poległych rosyjskich żołnierzy mogła sięgnąć blisko 500 tys., a łączne straty przekroczyć milion zabitych i rannych.
Warto nadmienić, że Rosjanie coraz częściej odczuwają skutki wojny. Ukraińcy uderzają w rafinerie i niszczą przemysł doprowadzając do kłótni na stacji paliw. Drony są wysyłane nie tylko na Moskwę, ale również na miejscowości oddalone o 1000 km od linii frontu.