Alarmy bombowe w fundacji Lux Veritatis. Policja zabiera głos

W budynkach fundacji Lux Veritatis w Toruniu, Warszawie i we Wrocławiu miało dojść do alarmów bombowych. Portal wPolityce.pl podał, że na miejscu interweniowali policjanci. Nam udało się potwierdzić, że do takiego zdarzenia doszło w Warszawie. Z kolei policjanci z Torunia nie wiedzą o takim alarmie. - Nie potwierdzamy tych doniesień — mówi o2.pl mł. asp. Sebastian Pypczyński z KMP w Toruniu.

Tadeusz RydzykCzy w siedzibach fundacji Lux Veritatis doszło do alarmów bombowych?
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Marcin Lewicki

Według informacji portalu wPolityce.pl, w budynkach należących do fundacji Lux Veritatis mieli pojawić się policjanci. Do ich interwencji doszło w poniedziałek (16 grudnia). Ta była podobno związana z alarmami bombowymi, do których doszło w Toruniu, Warszawie i we Wrocławiu.

Dziennikarze wPolityce.pl podali, że "obecni na miejscu pracownicy byli zmuszeni do ewakuacji". Informacje o domniemanych alarmach bombowych potwierdził o. Tadeusz Rydzyk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podpisał się pod listem ws. Tadeusza Rydzyka. Senator PiS Jan Maria Jackowski tłumaczy

Tak, prawda. Myślę, że to konsekwencja mowy i czynów nienawiści idących z "góry". Ryba psuje się od głowy. Ale nie boimy się i mam pokój wewnętrzny. Sursum corda - powiedział redemptorysta w rozmowie z wPolityce.pl.

W Toruniu nie potwierdzają, w Warszawie nie chcą komentować

Jak udało nam się ustalić, do alarmów bombowych w budynkach fundacji Lux Veritatis doszło wyłącznie na terenie Warszawy. Funkcjonariusze mieli sprawdzać doniesienia o podłożonym ładunku wybuchowym w siedzibie fundacji przy ul. Leszno 14.

Alarm okazał się fałszywy. Funkcjonariusze nie chcą mówić o szczegółach zajścia. Potwierdzają natomiast, że do takiej sytuacji doszło.

Potwierdzam, że funkcjonariusze dotarli na miejsce przy ul. Leszno. Ze względu na to, że doniesienie okazało się nieprawdziwe, nie będę komentować zajścia - powiedziała w rozmowie z o2.pl nadkom. Marta Sulowska, oficer prasowa Komendanta Rejonowego Policji Warszawa IV.

Policjanci z Torunia nie mają z kolei wiedzy o takim zajściu. Na terenie toruńskich obiektów fundacji nie doszło dziś do żadnego alarmu.

Z naszych informacji wynika, że do takich zdarzeń doszło w Warszawie. Nie mamy informacji, żeby w Toruniu doszło do alarmów bombowych czy ewakuacji. Nie interweniowaliśmy w takiej sprawie - tłumaczy w rozmowie z o2.pl mł. asp. Sebastian Pypczyński z zespołu prasowego KMP w Toruniu.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rekordowe połowy w Michigan. Najdłuższa ryba miała 121 cm
Rekordowe połowy w Michigan. Najdłuższa ryba miała 121 cm
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk