Amerykanin przyłączył się do Rosjan. Sikorski musiał zareagować

Tucker Carlson opuścił Fox News blisko rok temu, a teraz rozpoczął prowadzenie programu na rosyjskim państwowym kanale Russia 24. Z tej okazji Radosław Sikorski postanowił wbić szpilkę polskiej prawicy.

HOLLYWOOD, FLORIDA - APRIL 02: Tucker Carlson and Grant Cardone speak during the 10X Growth Conference 2024 at The Diplomat Beach Resort on April 02, 2024 in Hollywood, Florida. (Photo by Ivan Apfel/Getty Images)Z Fox News do Russia 24. "Ulubiony komentator naszej prawicy"
Źródło zdjęć: © GETTY | Ivan Apfel
Jakub Artych

Carlson był pierwszym zachodnim dziennikarzem, któremu udało się spotkać z Władimirem Putinem po tym, jak Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Inni nie zostali zaakceptowani przez Kreml.

W wywiadzie poruszono bardzo wiele wątków. Mówiono m.in. o wojnie na Ukrainie i prowadzonych negocjacjach, potencjalnej agresji Rosji na Sojusz Północnoatlantycki, a także o historii Europy, którą Władimir Putin zafałszował.

W momencie rozpoczęcia agresji na Ukrainę przez Rosję Carlson oświadczył, że to Kreml powinien być chroniony. Jego wywiad z Władimirem Putinem do momentu emisji owiany był tajemnicą. Jest oddany do tego stopnia Rosji, że ta postanowiła zaproponować mu własny autorski program.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jakim świętem dla Natalii Kukulskiej jest Dzień Matki? "Wspólny czas jest bezcenny"

Tucker w poniedziałek rozpoczął prowadzenie programu na rosyjskim państwowym kanale Russia 24. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w przeszłości Carlson był twarzą znanej amerykańskiej stacji Fox News.

Ulubiony amerykański komentator naszej prawicy. Co za zbieg okoliczności - skomentował Radosław Sikorski, atakując posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Przeciwnik pomocy dla Ukrainy

Przez lata pracy dla FOX News Carlson był zagorzałym krytykiem amerykańskiej pomocy dla Ukrainy. Jeszcze przed inwazją sugerował, że Ameryka powinna stać po stronie Rosji.

W FOX News Carlson był gospodarzem popularnego programu publicystycznego. Na jego antenie sugerowano fałszerstwa wyborcze w USA. Za szerzenie kłamliwych teorii FOX News musiało zapłacić blisko 800 mln dolarów producentowi maszyn do głosowania.

Wybrane dla Ciebie