Amerykanka nie żyła przez 8 minut. "Śmierć to iluzja"

Brianna Lafferty, po ośmiu minutach śmierci klinicznej twierdzi, że śmierć to tylko iluzja. - Nasza dusza nigdy nie umiera - stwierdziła Amerykanka w rozmowie z mediami. Kobieta przyznała, że to niezwykłe doświadczenie zmieniło jej spojrzenie na życie i śmierć.

Amerykanka przeżyła śmierć klinicznąAmerykanka przeżyła śmierć kliniczną
Źródło zdjęć: © X | archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Brianna Lafferty, cierpiała na rzadkie schorzenie neurologiczne zwane dystonią miokloniczną. O jej historii głośno zrobiło się w maju tego roku. Kobieta przeżyła śmierć kliniczną - była martwa przez osiem minut. Nie było pulsu, oddechu, ani aktywności mózgowej. Ostatecznie udało się jej "powrócić" z zaświatów.

Śmierć to iluzja, ponieważ nasza dusza nigdy nie umiera - powiedziała w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Mirror".

Kobieta w rozmowie z mediami relacjonuje, jak wyglądały te chwile. Pochodząca z Colorado Amerykanka twierdzi, że podczas tych ośmiu minut usłyszała najpierw głos pytający, czy jest gotowa odejść. Zgodziła się i znalazła się w całkowitej ciemności.

Nagle zostałam oddzielona od mojego ciała fizycznego. Nie widziałam ani nie pamiętałam swojej ludzkiej postaci. Byłam całkowicie nieruchoma, a mimo to czułam się żywa, świadoma i bardziej sobą niż kiedykolwiek wcześniej. Nie było bólu – tylko głęboki spokój i jasność. Doświadczyłam początku wszystkiego i dowiedziałam się, że nasz wszechświat składa się z liczb. Spotkałam inne istoty – nie jestem pewna, czy były ludźmi, ale wydawały się znajome. To zmieniło bieg mojego życia – to, czego się bałam, straciło nade mną władzę, a to, za czym goniłam, przestało mieć znaczenie - opowiedziała Amerykanka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli na działkę 25-latka. Potężna skala odkrycia w Sławnie

Brianna uważa, że świadomość przetrwa, a my jedynie przechodzimy transformację. Z jej relacji wynika, że w zaświatach myśli stają się rzeczywistością natychmiast, choć czas nie istnieje.

Zmarła na osiem minut. Amerykanka doznała przemiany

To doświadczenie pozwoliło jej spojrzeć na życiowe wyzwania z nową perspektywą. Teraz wierzy, że wszystko ma swój cel, a negatywne emocje można przekształcić w pozytywne. Brianna mówi, że wróciła do życia z "poczuciem misji i głębokiego szacunku zarówno do życia, jak i śmierci". Jest przekonana, że istnieje poza nami jakaś wyższa inteligencja.

Wiem, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu – podkreśla.

Po powrocie do ciała, Brianna musiała nauczyć się na nowo chodzić i mówić. Mimo trudności, jej doświadczenie dało jej poczucie misji i głęboki szacunek dla życia i śmierci. Brianna przeszła eksperymentalną operację, która zakończyła się sukcesem. Teraz pomaga innym, dzieląc się swoją historią i wspierając tych, którzy przechodzą przez podobne doświadczenia.

Życie po życiu

Doświadczenia z pogranicza śmierci (z ang. NDE – near-death experiences) są złożone i wciąż nie do końca zrozumiane Badania naukowe sugerują, że mogą mieć neurologiczne podłoże, związane ze specyficzną aktywnością mózgu w momentach krytycznego zagrożenia życia. Według badań, mózg nadal pozostaje aktywny, w skrajnych przypadkach nawet do 10 minut po tym, gdy serce przestaje bić. To sprawia, że osoby, które zmarły, doświadczają niezwykłych, wręcz nieziemskich doznań. Co ciekawe, ich relacje są bardzo różnorodne, choć mają wiele wspólnych elementów i to mimo faktu, że osoby mające za sobą śmierć kliniczną pochodziły z różnych kultur. Ich relacje zebrał m.in. Raymond Moody w jednej z najbardziej znanych książek o tej tematyce pt. "Życie po życiu".

Wybrane dla Ciebie
Trump może dożyć 200 lat. Tak twierdzi jego lekarz
Trump może dożyć 200 lat. Tak twierdzi jego lekarz
Koszmarny wypadek. Nie żyje mężczyzna. Ranne dziecko
Koszmarny wypadek. Nie żyje mężczyzna. Ranne dziecko
Nazywają go sobowtórem Epsteina. Właśnie przerwał milczenie
Nazywają go sobowtórem Epsteina. Właśnie przerwał milczenie
Ostrzeżenie Trumpa. Grozi wysłaniem agentów ICE na lotniska
Ostrzeżenie Trumpa. Grozi wysłaniem agentów ICE na lotniska
Koszmar w USA. Pies zagryzł noworodka
Koszmar w USA. Pies zagryzł noworodka
Czekali niecierpliwie. W końcu jest. Spójrzcie, co trzyma sokół
Czekali niecierpliwie. W końcu jest. Spójrzcie, co trzyma sokół
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Była ostatnią dziewczyną Epsteina. Taką robi karierę
Była ostatnią dziewczyną Epsteina. Taką robi karierę