Amstaff rzucił się na yorka i dotkliwie go pogryzł. Nikosia trzeba było uśpić

Makabryczne sceny rozegrały się na ulicy Bohaterów Monte Cassino w Katowicach. W sobotę, 7 października, amstaff dotkliwie pogryzł yorka o imieniu Nikoś. Niestety ta historia ma tragiczne zakończenie. Mniejszy z psów przeżył, ale po kilku dniach okazało się, że musi zostać uśpiony.

Yorka trzeba było uśpićYorka trzeba było uśpić
Źródło zdjęć: © Pixabay | krzysztofniewolny

O sprawie poinformował lokalny portal wkatowicach.eu, bazując na wpisie właścicielki pogryzionego psa, pani Marii. Do koszmarnych scen doszło w sobotę, 7 października, o godzinie 19:30 na ulicy Bohaterów Monte Cassino w Katowicach.

Właściciele wracali ze swoimi psami ze spacerów. W obu przypadkach psy były na smyczy, nie miały jednak kagańców. W pewnym momencie amstaff miał rzucić się na spacerującego yorka i dotkliwie go pogryźć.

Nikoś przeżył brutalny atak, ale radość właścicieli nie trwała długo. York przeszedł operację po której okazało się, że zwierzę musi zostać uśpione.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Akcja na granicy z Niemcami. Finał kontroli polskiego auta

Amstaff ma za sobą traumatyczne przejścia

Właścicielka amstaffa tłumaczyła, że pies jest adoptowany i ma za sobą ciężką przeszłość. Sprawą zajęła się katowicka policja.

Całą sytuację zauważył na monitoringu ochroniarz, który wezwał policję. Mężczyzna z psem podobnym do rasy amstaff stał ze zwierzęciem na smyczy. W tym czasie przechodził inny mężczyzna z yorkiem na smyczy. amstaff zaatakował yorka. Właściciel zareagował szybko i pies wypuścił z zębów yorka. Jego właściciele pojechali z psem do klinki — relacjonuje oficer prasowa KMP w Katowicach, podkomisarz Agnieszka Żyłka, cytowana przez lokalny portal.

Policjanci prowadzą w tej sprawie czynności z art. 77 kodeksu wykroczeń (Niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia).

To kolejna tego typu sytuacja. W czerwcu amstaff zagryzł yorka na wrocławskim Jagodnie. Kilka miesięcy wcześniej koszmarne sceny rozegrały się na ulicach Częstochowy, gdzie pozostawiony bez opieki amstaff zagryzł yorka, ugryzł jego właściciela i rzucił się na kolejne spacerujące psy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zagrażali bezpieczeństwu Polski. SG zatrzymała prawie 100 cudzoziemców
Zagrażali bezpieczeństwu Polski. SG zatrzymała prawie 100 cudzoziemców
Wypadek polskich turystów w Indiach. 29-letni Michał nie żyje
Wypadek polskich turystów w Indiach. 29-letni Michał nie żyje
Tragiczna śmierć ciężarnej 26-latki. Zwrócili uwagę na jeden szczegół
Tragiczna śmierć ciężarnej 26-latki. Zwrócili uwagę na jeden szczegół
Striptiz w remizie. Wybuchła afera. Dyrekcja podstawówki reaguje
Striptiz w remizie. Wybuchła afera. Dyrekcja podstawówki reaguje
Polak współpracował z grupą przestępczą Phobos. 47-latek w rękach policji
Polak współpracował z grupą przestępczą Phobos. 47-latek w rękach policji
Rozpuść w wodzie i podlej piwonie. W sezonie obsypią się kwiatami
Rozpuść w wodzie i podlej piwonie. W sezonie obsypią się kwiatami
10-latek zniknął. Przełom o 1:30. Niebywałe, co wymyślił
10-latek zniknął. Przełom o 1:30. Niebywałe, co wymyślił
Ujawniają żądania Putina. "Rosja naciska na NATO"
Ujawniają żądania Putina. "Rosja naciska na NATO"
Jej ciało zakopane było w piwnicy na Bałutach. Śledczy odtworzyli wizerunek
Jej ciało zakopane było w piwnicy na Bałutach. Śledczy odtworzyli wizerunek
Jechał na łysych oponach. Policja pokazała zdjęcia
Jechał na łysych oponach. Policja pokazała zdjęcia
Seul reaguje po incydentach z dronami. Śledztwo i zapowiedź władz
Seul reaguje po incydentach z dronami. Śledztwo i zapowiedź władz
Żołnierz Putina przeszedł na stronę Ukrainy. Przerwał milczenie
Żołnierz Putina przeszedł na stronę Ukrainy. Przerwał milczenie