Amstaffy biegają bez smyczy. Mieszkańcy Osielska są zaniepokojeni

W ostatnim czasie pojawia się sporo informacji na temat ataków amstaffów na człowieka. Jednak tym razem pies zaatakował innego czworonoga, który prowadzony był na smyczy. Sprawa została zgłoszona na policję, a właścicielka zwierzęcia została ukarana mandatem. Jednak mieszkańcy Osielska pod Bydgoszczą są zaniepokojeni i apelują do właścicieli, aby trzymali swoje psy na smyczy.

xAmstaffy biegają bez smyczy. Mieszkańcy Osielska są zaniepokojeni
Źródło zdjęć: © Pixabay | susanne906

Jak relacjonuje jedna z mieszkanek podbydgoskiego Osielska, ten atak był bardzo szybki. - Pies dopadł mojego, szarpały się kilka centymetrów od głowy mojego dziecka, które znajdowało się w wózku - wyznała, cytowana przez "Gazetę Pomorską".

Z przekazanych przez nią informacji wynika, że do sytuacji doszło pod koniec lipca. Jednak to nie jedyna taka sytuacja. Podobny incydent, kiedy ten sam pies, rasy Amstaff, był puszczony luzem i zaatakował spacerowicza, miała miejsce później.

Warto zaznaczyć, że na forum internetowym mieszkańców Osielska problem czworonogów, które puszczane są bez smyczy, jest szeroko komentowany. Mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni i apelują do właścicieli, aby trzymali swoje psy na smyczy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pożar autobusu w Warszawie. Zapalił się w trakcie kursu

"Ludzie, ogarnijcie się" - napisała jedna z internautek i podkreśliła, że kiedy psy zaatakują, są nie do zatrzymania. "Naprawdę może w końcu dojść do tragedii. Najbardziej denerwuje mnie, kiedy właściciel osobnika rasy uchodzącej powszechnie za groźną, mówi: 'Ale to mój piesek, on jeszcze nigdy nikomu nic złego nie zrobił'. Może zrobić! W każdej chwili - podkreśliła.

Z kolei inna mieszkanka Osielska wyznała, że ludzie radzą jej, aby na spacery chodziła z gazem obronnym. "Łatwo powiedzieć. To są rady tych, którzy nie mają pojęcia, jak szybko atakuje pies; że to tą dosłownie sekundy i nic nie jest go w stanie zatrzymać" napisała.

Inni radzą znowu, bym zabierała ze sobą broń hukową. Naprawdę?! Nie byłoby to konieczne, gdyby tylko właściciele trzymali swoje ukochane zwierzaki na smyczy - zaznaczyła.

Artykułu 77 Kodeksu wykroczeń

W jednym z przypadków doszło do interwencji policji. Doniesienia te potwierdziła Lidia Kowalska z zespołu komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Funkcjonariuszka poinformowała, że opiekunka psa rasy Amstaff została ukarana mandatem w związku z czynem z artykułu 77 Kodeksu wykroczeń.

Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany - głosi przepis.

Źródło: Gazeta Pomorska

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kiedy sekcja zwłok Magdy Majtyki? Głos z prokuratury
Kiedy sekcja zwłok Magdy Majtyki? Głos z prokuratury
Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Mówi, jak zachowywała się policja
Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Mówi, jak zachowywała się policja
Tylko przegarnął ściółkę. Przecierają oczy. "Co to jest?"
Tylko przegarnął ściółkę. Przecierają oczy. "Co to jest?"
Już od 21 marca. Polacy mogą się szykować. Znawca ogłasza
Już od 21 marca. Polacy mogą się szykować. Znawca ogłasza
Ostatnie godziny Magdy Majtyki. "Nic nie wskazywało"
Ostatnie godziny Magdy Majtyki. "Nic nie wskazywało"
Nowe przepisy już działają. Kierowcy odczuli je na własnej skórze
Nowe przepisy już działają. Kierowcy odczuli je na własnej skórze
"To moje miejsce". Niewiarygodne, co zrobił sąsiad
"To moje miejsce". Niewiarygodne, co zrobił sąsiad
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"