Apel leśników, to bardzo ważne. Na to nie pozwalaj swojemu psu w lesie

Wiosna, a wraz z nią wzmożone spacery pośród przyrody, to trudny czas dla dzikich zwierząt. Właśnie teraz uczą samodzielności swoje potomstwo, to dla nich szczególny czas. Leśnicy apelują do właścicieli psów, aby nie spuszczali ich w lesie ze smyczy. Spłoszone koźlę może opuścić miejsce, w którym zostało pozostawione przez matkę.

Nie spuszczajcie psów ze smyczy w lesie. Ważny apel leśnikówNie spuszczajcie psów ze smyczy w lesie. Ważny apel leśników
Źródło zdjęć: © pexels

Wielu właścicieli psów podczas leśnych spacerów puszcza luzem zwierzę, by to mogło się swobodnie wybiegać. Warto jednak pamiętać, że las czy dziko położona łąka to nie wybieg dla psów i często na tych terenach spotkać można inne zwierzęta.

W trosce o ich dobro, warto trzymać swojego pupila na smyczy. Taka postawa często może uchronić go przed niebezpiecznym spotkaniem na przykład z dzikiem, ale też pomoże bezpiecznie czuć się innym mieszkańcom lasu, szczególnie wiosną.

O tym, jak ważne jest to w tym okresie przypominają leśnicy. W swoim apelu zwracają uwagę na dobrostan małych koźlątek, które pozostawione na łące przez swoje mamy w starciu z naszym psem mogą znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kulturalna sarenka. Potrafiła zachować się na pasach

Matka natura najlepiej wie, jak zadbać o młode. Dlatego wiedząc, jak bezbronne są koźlaki tuż po urodzeniu, wyposażyła je w specyficzny system obronny: specjalne umaszczenie, całkowity brak zapachu, umiejętność pozostawania w bezruchu - czytamy w poście Lasów Państwowych.

To informacja, którą warto powtarzać tak by trafiła do wszystkich, bo wciąż zdarzają się sytuacje, w których ktoś zabiera małe koźlątko z łąki myśląc, że porzuciła go matka, podczas gdy ono w ten sposób uczy się samodzielności.

W tym czasie samica żeruje, nabiera sił, a co kilka godzin wraca do młodego na karmienie. Jeśli nie znajdzie go tam, gdzie go zostawiła, jego szanse na dorastanie w naturalnym środowisku maleją.

Dlatego nie puszczajcie swoich psów luzem w lesie. Spłoszone koźlę może opuścić miejsce, w którym zostało pozostawione. Jeśli natkniecie się w lesie na młode - nie próbujcie ich ratować! - apelują leśnicy.
Wybrane dla Ciebie
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju