Arabscy turyści zachwyceni Zakopanem. Kupują jeden produkt

Turyści z Bliskiego Wschodu od lat oswajali się z Zakopanem, a Podhale przywykło już do ich widoku i ten nie budzi sensacji, jak kiedyś. Jak się okazuje, zachwycają ich nie tylko góry, temperatura czy ceny, ale też tradycyjne polskie produkty. Jeden szczególnie sobie upodobali.

Arabscy turyści zachwyceni Zakopanem. Kupują jeden produkt
Arabscy turyści zachwycają się Zakopanem, mają jeden ulubiony cel (PAP, Pixabay, Łukasz Gągulski)

Arabscy turyści pod Giewontem pojawili się kilka lat temu, co było wówczas wielką sensacją. Niskie ceny biletów lotniczych do Krakowa, a przy tym dobra promocja regionu i atrakcyjny dla przybyszów z Bliskiego Wschodu region - to wszystko sprawiło, że Zakopane stało się nagle popularne wśród muzułmanów. Górale zacierali ręce.

Niestety wszystko stanęło przez pandemię, która sprawiła, że turyści spoza Europy zniknęli. Ale wrócili i jak czytamy w Interii, są bardzo zadowoleni z pobytu pod Tatrami. Co szczególnie im się podoba? Przyroda i góry, to na pewno. Do tego przyjemny chłód, daleki od upałów na wschodzie i klimatów pustynnych. No i ceny, wciąż atrakcyjne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ceny nad Morskim Okiem. "Musimy sobie przygotować tę kwotę"

Widok mężczyzn w długich strojach czy kobiet w sukniach oraz hidżabach nie budzi już w Zakopanem sensacji, w sezonie można spotkać naprawdę sporo arabskich turystów na Krupówkach. Albo na szlakach, bo od gór nie stronią. Miejscowi się cieszą, bo choć goście są wymagający, to płacą naprawdę hojnie i nie żałują dudków.

Jak czytamy w reportażu na temat arabskich turystów, goście z Arabii Saudyjskiej, Kataru czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich wybierają luksusowe hotele i są zadowoleni, bo ich ceny to nadal wielka atrakcja przy ich zarobkach. Do tego klimat miasta i jego kultura to wielka atrakcja. Coś kompletnie innego, odmiennego.

Polacy są mili, czujemy się tutaj dobrze, jesteśmy akceptowani - mówią Interii zadowoleni goście z Bliskiego Wschodu.

Kolorowe, góralskie stroje, dorożki, regionalne wyroby, to wszystko jest dla arabskich gości bardzo ciekawe. I stanowi samą w sobie rozrywkę. Nie przeszkadzają nawet różnice kulturowe czy odmienność kulinarnych preferencji. Górale robią wszystko, by zadowolić szejków. A ci przybywają na Podhale całymi rodzinami i groszem sypią.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Co najbardziej lubią? Wyroby ludowe i pamiątki, bo kupują wszystko, co ma napis "handmade". Ale prawdziwym hitem są polskie miody, które uwielbiają i za które płacą po kilkaset złotych. Sami przecież gustują w słodkościach, by wspomnieć tradycyjne ciastka i wyroby cukiernicze.

W Zakopanem turysta jest dziś, niemal dosłownie, na wagę złota. Inflacja zrobiła swoje, ale górale też nie są bez winy. Wysokie ceny, często niskie standardy usług i produktów, do tego wszechobecne opłaty i "paragony grozy". Polscy turyści coraz częściej omijają Zakopane szerokim łukiem, ale lukę po nich - a także ich pieniądzach - wypełniają goście ze wschodu.

Autor: KGŁ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić