Atak na seniorkę we Wrocławiu. Tak tłumaczy się 42-latek

Ogromne poruszenie wywołała sytuacja, do której doszło na terenie Wrocławia. 42-letni rowerzysta potrącił i popchnął seniorkę tak mocno, że aż upadła. Mężczyzna przedstawił swoją wersję zdarzeń - podaje tvn24.pl. Wiadomo, jak się tłumaczył.

42-latek zaatakował seniorkę.42-latek zaatakował seniorkę.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Do skandalicznego zdarzenia doszło 11 maja. Rowerzysta odepchnął 80-letnią kobietę. Poszkodowana to dr Walentyna Wnuk, znana działaczka, doradczyni prezydenta Wrocławia ds. seniorów oraz członkini Wrocławskiej Rady Seniorów.

Mężczyzna powiedział do mnie coś obraźliwego, usłyszałam słowa w rodzaju: "stara babo". Odpowiedziałam spokojnie: "Dlaczego pan nie zadzwonił dzwonkiem? Przyspieszyłabym". Wtedy rowerzysta uderzył mnie kierownicą w prawy bark. Po chwili zsiadł z roweru i z dużą siłą popchnął mnie na betonowy chodnik. Upadłam, a on natychmiast odjechał - relacjonowała Wnuk w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".

Przez pewien czas policjanci pracowali nad ustaleniem tożsamości agresora. W końcu z policją skontaktował się pełnomocnik 42-latka. W poniedziałek (8 czerwca) mężczyzna został przesłuchany.

Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Według jego oceny wyglądało to inaczej. Mężczyzna troszeczkę kalibruje swoją winę, twierdząc, że dzwonił dzwonkiem i że ona też wobec niego była agresywna słownie - zaznaczyła w rozmowie z tvn24.pl podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Wrocław. 42-latek usłyszał zarzuty

Wiadomo, że mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia narządów ciała powodującego obrażenia trwające nie dłużej niż 7 dni oraz narażenia pokrzywdzonej na utratę życia lub zdrowia bądź spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z upadkiem.

Rowerzyście grozi nawet trzyletnie pozbawienie wolności.

Wybrane dla Ciebie