Pijany 16-letni kierowca. Poranny dramat. Znamy stan pasażera
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę (7 czerwca) około godz. 3:00 w miejscowości Rozdoły (woj. lubelskie). 16-latek podkradł rodzicom kluczyki do Mercedesa i zabrał rówieśników na przejażdżkę. Auto wypadło z drogi, a trzech nastolatków trafiło do szpitala. Podkom. Katarzyna Szewczuk z zamojskiej policji przekazała portalowi o2.pl, że jeden z nich jest w stanie ciężkim.
Dramatycznie zakończyła się niedzielna przejażdżka trójki nastolatków. Około godz. 3:00 w miejscowości Rozdoły doszło do wypadku Mercedesa, którym kierował 16-latek.
Brak prawa jazdy, doświadczenia za kierownicą oraz zbyt duża prędkość sprawiły, że na skrzyżowaniu typu T (skrzyżowanie, na którym jedna droga kończy się i łączy z inną drogą, tworząc kształt litery "T" - dop. red.) kierujący nie zdołał wykonać właściwego manewru. Uderzył w znak drogowy znajdujący się na wprost, a następnie w nasyp ziemi. Pojazd, którym kierował zatrzymał się w polu kilkadziesiąt metrów dalej - relacjonowała już wcześniej zamojska policja.
W poniedziałek podkom. Katarzyna Szewczuk z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu przekazała nam, że rodzice 16-latka "nie wiedzieli o zabraniu pojazdu". - 16-latek wziął kluczyki od samochodu pod ich nieobecność i bez ich wiedzy - tłumaczy.
Grupa młodych osób po prostu wybrała się na przejażdżkę. Wcześniej nastolatkowie przebywali w miejscu zamieszkania jednego z nich i w pewnym momencie wpadli na pomysł, aby przejechać się tym autem - kontynuowała.
Miał 0,67 promila
Służby już wcześniej sygnalizowały, że kierujący był nietrzeźwy. Teraz wiemy już, że "badanie wykazało 0,32 mg/l (ok. 0,67 promila) alkoholu w wydychanym powietrzu".
Jeden z pasażerów również znajdował się w stanie nietrzeźwości. Od drugiego z pasażerów została pobrana krew do badań. Dopiero one wykażą, czy znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych substancji - wyjaśniła nam przedstawicielka KMP w Zamościu.
Przekazała też informacje dotyczące stanu zdrowia uczestników niedzielnego zdarzenia. - W przypadku dwóch 16-latków - kierującego oraz jednego z pasażerów - ich stan zdrowia nie zagraża życiu. Natomiast drugi pasażer w stanie ciężkim przebywa w szpitalu - podkreśliła.
Policjanci cały czas pracują przy tej sprawie. Część czynności procesowych została wykonana bezpośrednio na miejscu zdarzenia. W tym momencie funkcjonariusze kompletują materiał dowodowy, aby dokładnie wyjaśnić wszelkie okoliczności. Na pewno przesłuchani zostaną rodzice, m.in. pod kątem tego, jak dokładnie doszło do zabrania pojazdu, co ma istotne znaczenie procesowe. Będziemy również ustalać i przesłuchiwać ewentualnych świadków oraz osoby, które mogą posiadać wiedzę na temat tego zdarzenia - podsumowała.