Bąkiewicz komentuje słowa uczestniczki powstania. Kontrowersyjne sugestie

Nie milkną echa wydarzeń z Placu Zamkowego w Warszawie. Uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska zwróciła się do Roberta Bąkiewicza, aby ten przestał ją zagłuszać. Lider narodowców skomentował sprawę na Twitterze.

Robert Bąkiewicz zwrócił się do Wandy Traczyk-StawskiejRobert Bąkiewicz zwrócił się do Wandy Traczyk-Stawskiej
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak

10 października doszło do manifestacji na Placu Zamkowym w Warszawie. Kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało przeciwko wyjściu Polski z Unii Europejskiej. Protest miał związek z niedawnym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że niektóre przepisy Traktatu o Unii Europejskiej nie są zgodne z polską Konstytucją.

W niedalekim sąsiedztwie protestu kontrmanifestację urządzili narodowcy. Wśród nich był ich lider Robert Bąkiewicz. Kontrmanifestanci starali się zagłuszyć wystąpienia protestujących, w tym między innymi Wandzie Traczyk-Stawskiej. Uczestniczka Powstania Warszawskiego postanowiła w wymowny sposób skomentować postawę Bąkiewicza i jego kolegów. Weteranka kazała mu milczeć, a zgromadzone osoby zareagowały na jej słowa gromkimi brawami.

Milcz, głupi chłopie! Milcz, milcz! Milcz, chamie skończony! Milcz, bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała. Jak moi koledzy ginęli. Ja tutaj po to jestem, żeby wołać w ich imieniu. Nigdy nikt nie wyprowadzi nas z mojej Ojczyzny, która jest Polską, ale także nikt z Europy, bo Europa to moja matka także!

Bąkiewicz postanowił dolać jeszcze przysłowiowej oliwy do ognia. Lider narodowców w rozmowie z Interią stwierdził, że uczestniczka powstania warszawskiego "być może nie do końca rozumie rzeczywistość". Mówił również, że być może społeczeństwo jest podzielone przez polityków. Następnego dnia prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zamieścił na Twitterze wpis, w którym napisał, że chętnie spotka się z Wandą Traczyk-Stawską.

"Człowieku, ochłoń"

Bąkiewicz oprócz zaproszenia do spotkania stwierdził, że "PO wykorzystuje weteranów do promowania idei". Jego wpis wywołał falę komentarzy. Wśród komentujących znaleźli się przede wszystkim przeciwnicy narodowca. Skierowano w jego stronę wiele gorzkich słów krytyki.

Tak, zmuszono Panią Wandę do powiedzenia paru słów z serca. Człowieku, ochłoń. Wstyd - zagłuszać hymn i przemowy. Czego uczycie młode pokolenia.. - napisał komentujący.
Myślę, że pani Wanda powiedziała już całkiem sporo do pana. I nie pan pani Wandzie będzie tłumaczył, o co ona walczyła - skomentował internauta.

Przemysław Czarnek odpowiada nauczycielom. Uszczypliwy komentarz

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"