Bałtycka linia umocnień i polska Tarcza Wschód. "System ma przede wszystkim zyskać czas"
Państwa bałtyckie rozwijają system umocnień na swoich wschodnich granicach, który w przyszłości ma zostać połączony z polską Tarczą Wschód. Jak wynika z rozmowy kpt. rez. Macieja Lisowskiego z "Faktem", kluczowym efektem takich działań nie jest stworzenie nieprzekraczalnej bariery, lecz wydłużenie czasu reakcji w razie zagrożenia militarnego.
Testowy odcinek Bałtyckiej Linii Obrony powstał na jednym z poligonów wojskowych na Łotwie. System obejmuje m.in. bunkry, okopy, zapory inżynieryjne oraz tzw. "zęby smoka". Infrastruktura ma zostać rozmieszczona na granicach Litwy, Łotwy i Estonii z Rosją oraz Białorusią, a zakończenie prac planowane jest na 2027 r.
"Przeciwnik szuka obejścia"
Kpt. rez. Maciej Lisowski w rozmowie z "Faktem" wskazuje, że budowa systemu obronnego może zmienić sposób planowania potencjalnych działań militarnych w regionie.
— Jeżeli mamy silny punkt obrony, jakim jest nasza Tarcza Wschód, to atakowanie wprost na nią oznacza wysokie straty — zaznacza.
Jak dodaje, w takim scenariuszu możliwe jest poszukiwanie słabszych punktów.
— Każdy przeciwnik szukałby obejścia, oskrzydlenia przez relatywnie słabsze kraje bałtyckie — mówi w rozmowie z "Faktem".
Połączenie systemów na wschodniej flance
W planach jest integracja Bałtyckiej Linii Obrony z polską Tarczą Wschód, co ma stworzyć spójny system zabezpieczeń NATO na wschodzie Europy.
— Natomiast jeśli powstanie Bałtycka Linia Obrony, to co najmniej da nam czas na takie urzutowanie naszych sił, żeby przygotować obronę — podkreśla Lisowski w rozmowie z "Faktem".
Ekspert wskazuje także na znaczenie współpracy regionalnej, zwłaszcza w rejonie przesmyku suwalskiego.
— To umożliwi wzajemne wsparcie, także w zakresie artylerii i wejścia do działań wojsk operacyjnych — dodaje.
Testy i rozwój systemu
Jak tłumaczy kpt. rez. Lisowski w rozmowie z "Faktem", część elementów systemu jest już testowana w warunkach poligonowych.
— Prototypy powstały po to, by sprawdzić, jakie prefabrykacje i obiekty fortyfikacyjne należy zastosować — wyjaśnia.
Dodaje również, że rozwiązania są dostosowywane do współczesnych zagrożeń.
— Przebadano ich odporność i dostosowano do nowych rodzajów amunicji, żeby system był spójny i efektywny kosztowo — mówi.
Ekspert podkreśla także znaczenie technologii antydronowych, które są już elementem rozwijanych systemów obronnych w regionie.