Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie

Karol Osiński
Barron Trump

Sąd w Londynie wysłuchał relacji kobiety, która wskazała Barrona Trumpa jako osobę wzywającą pomoc. Nastolatek miał zobaczyć atak podczas rozmowy wideo na FaceTime i natychmiast zadzwonić pod 999.

Najważniejsze informacje

  • Barron Trump miał zobaczyć przez FaceTime atak na znajomą i wezwał brytyjskie służby.
  • Kobieta określiła niespodziewane połączenie jako "znak od Boga".
  • Oskarżony 22-letni Matvei Rumianstew nie przyznaje się do winy; obrona kwestionuje relacje kobiety.

Do zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 stycznia ubiegłego roku w Londynie. Według relacji przedstawionej w sądzie najmłodszy syn Donalda Trumpa odebrał połączenie wideo od znajomej i zamiast rozmowy zobaczył chaotyczny obraz i usłyszał krzyki. Po krótkiej chwili na ekranie miał pojawić się mężczyzna, a następnie kamera skierowała się na zapłakaną kobietę.

Barron Trump miał wezwać policję. Uratował życie kobiecie

Kluczowy moment opisu dotyczy decyzji o wezwaniu pomocy. Barron Trump zadzwonił pod brytyjski numer alarmowy 999, podał adres i kilkakrotnie zaznaczył, że sytuacja jest pilna i zagraża życiu. Policyjne nagrania z kamer, odtworzone w sądzie, pokazują funkcjonariuszy informujących pokrzywdzoną, że zgłoszenie nadeszło ze Stanów Zjednoczonych. Kobieta wytłumaczyła wtedy, że jest przyjaciółką syna byłego prezydenta USA.

Z akt sprawy wynika, że 22-letni Matvei Rumianstew, obywatel Rosji mieszkający we wschodnim Londynie, to były partner kobiety. Para była razem około sześć miesięcy. Według jej zeznań po kłótni doszło do przemocy, w tym duszenia. Kilka miesięcy później kobieta zgłosiła także dwa gwałty: jeden w listopadzie 2024 r., drugi w noc interwencji, tuż przed przyjazdem policji.

W trakcie działań na miejscu funkcjonariusze poprosili kobietę, by oddzwoniła do Barrona Trumpa, żeby potwierdzić zgłoszenie. W nagranej rozmowie miał on przyznać, że zainicjował interwencję. Jak relacjonowano przed sądem, widział zdarzenie przez kilkanaście sekund, zanim połączenie się urwało. Podkreślono, że uznał kontakt ze służbami za jedyne rozsądne działanie, bo bezpośrednia rozmowa z napastnikiem mogłaby eskalować przemoc.

Kobieta w swoich zeznaniach określiła nagłe połączenie jako "znak od Boga" i dodała, że w chwili ataku była "na kolanach i błagała". Prokuratura twierdzi również, że oskarżony próbował nakłonić ją do wycofania zarzutów. Obrona Rumianstewa utrzymuje, że jej relacja jest zmyślona, a interwencję wywołało agresywne zachowanie kobiety. Sam 22-latek zaprzecza zarzutom napaści i nie przyznaje się do winy.

Wybrane dla Ciebie
W pośpiechu uciekają z Bliskiego Wschodu. Płacą nawet 143 tys. funtów za lot
W pośpiechu uciekają z Bliskiego Wschodu. Płacą nawet 143 tys. funtów za lot
Miała masować stopy Trumpa w samolocie Epsteina. Biały Dom komentuje
Miała masować stopy Trumpa w samolocie Epsteina. Biały Dom komentuje
Nagroda od Kim Dzong Una. Specjalny urlop i paczki
Nagroda od Kim Dzong Una. Specjalny urlop i paczki
Zginęli w Libanie. Izrael podaje nazwiska żołnierzy
Zginęli w Libanie. Izrael podaje nazwiska żołnierzy
Izrael ostro. Chamenei to cel do eliminacji? "Dłonie we krwi"
Izrael ostro. Chamenei to cel do eliminacji? "Dłonie we krwi"
Wiadomo, kto strzelał w kierunku domu Rihanny. 35-latka użyła karabinu
Wiadomo, kto strzelał w kierunku domu Rihanny. 35-latka użyła karabinu
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Armia Putina zadała cios. Nie żyje ukraiński dowódca
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
Nie żyje siódmy żołnierz z USA. Ujawniono jego nazwisko
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
"Z godnością". Putin zwrócił się do Chameneia. Mocne zapewnienia
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Oto co mówią jego sąsiedzi
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca
LOT wydłuża zawieszenie. Tutaj nie polecimy. Co najmniej do 28 marca