Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
Donald Trump zaprosił Stolicę Apostolską do nowej Rady Pokoju. Watykan potwierdza, że rozważa krok, ale decyzji jeszcze nie ma.
Najważniejsze informacje
- Watykan potwierdził zaproszenie do Rady Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa.
- Kard. Pietro Parolin zapowiedział analizę i brak decyzji na tym etapie.
- Akt założycielski ma być podpisany 22 stycznia w Davos, z udziałem światowych liderów.
Nowa inicjatywa Donalda Trumpa ma skupić wpływowych liderów i państwa wokół projektu o nazwie Rada Pokoju. Wśród zaproszonych znalazła się Stolica Apostolska. Sekretarz stanu Watykanu potwierdził, że papież Leon XIV otrzymał oficjalne zaproszenie i trwają wewnętrzne konsultacje.
Watykan potwierdza zaproszenie od Donalda Trumpa do Rady Pokoju
Główny fakt jest jasny: Watykan nie podjął jeszcze zobowiązania. Kardynał Pietro Parolin powiedział w Rzymie, że decyzja wymaga czasu i analizy. Zwrócił uwagę, że Stolica Apostolska uważnie przygląda się celom i formule gremium, zanim zajmie stanowisko.
Dokument założycielski Rady Pokoju ma być podpisany w czwartek, 22 stycznia w Davos. Organizacja miałaby zajmować się rozwiązywaniem konfliktów na świecie. Początkowo wskazywano możliwą rolę przy nadzorze nad tymczasowymi władzami w Strefie Gazy, ale projekty dokumentów przewidują szersze kompetencje i mandat na arenie międzynarodowej.
Ciekawostką jest konstrukcja przywództwa: Donald Trump ma pełnić funkcję dożywotniego szefa Rady, z prawem wyboru władz i prawem weta. Członkostwo przewidziano na trzyletnie kadencje. Strona amerykańska informuje, że udział zaakceptowało ponad 30 przywódców.
Podczas spotkania z dziennikarzami kard. Parolin przekazał, że papież otrzymał zaproszenie i trwają konsultacje. Dodał, że żadna decyzja jeszcze nie zapadła. To oznacza, że Watykan zachowuje ostrożność dyplomatyczną i czeka na pełen obraz kompetencji oraz składu gremium przed deklaracją.
W przestrzeni publicznej pojawiają się nazwiska światowych liderów, w tym Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki, który – jak podano – już podpisał dokumenty. To może mieć znaczenie dla oceny formatu przez Stolicę Apostolską, która tradycyjnie dąży do roli mediatora, ale unika formalnego wiązania się z politycznymi blokami.
Podpisanie aktu w Davos ma wyznaczyć ramy organizacyjne Rady Pokoju. Od szczegółów statutu, realnych kompetencji i składu zależeć będzie, czy projekt zyska legitymację międzynarodową. Dla Watykanu kluczowe będzie, na ile inicjatywa wspiera mediacje i prawo międzynarodowe, a na ile koncentruje uprawnienia w rękach jednego lidera.
Kard. Parolin zapowiedział, że analiza potrwa. Do czasu ogłoszenia decyzji Stolica Apostolska pozostanie przy roli obserwatora, uważnie śledząc, jak rozwinie się spotkanie w Davos i czy projekt rzeczywiście służy deeskalacji konfliktów.
Źródło: www.fakt.pl