Boli od samego patrzenia. Mieszkaniec wezwał służby

"Każda interwencja ma znaczenie – także ta, której bohaterem jest dzikie zwierzę" - podkreślają strażnicy miejscy z Bogatyni, którzy w czwartkowy poranek przeprowadzili sprawną akcję ratunkową na terenie Opolna-Zdroju.

.Sarna zakleszczyła się w w ogrodzeniu.
Źródło zdjęć: © Facebook, Straż Miejska w Bogatyni
Edyta Tomaszewska

Do zdarzenia doszło w czwartek 16 lipca około godziny 08:45 dyżurny Straży Miejskiej odebrał zgłoszenie od jednego z mieszkańców Opolna-Zdroju. Z relacji zgłaszającego wynikało, że w metalowym ogrodzeniu otaczającym lokalną szkołę zakleszczyła się młoda sarna. Zwierzę było spanikowane i mimo usilnych prób nie potrafiło samodzielnie się uwolnić.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol strażników miejskich. Kluczem do sukcesu okazało się opanowanie oraz delikatność – funkcjonariusze musieli działać niezwykle ostrożnie, aby dodatkowo nie wystraszyć i nie okaleczyć szamoczącego się stworzenia. Dzięki precyzyjnemu działaniu sarnę udało się bezpiecznie uwolnić z metalowej pułapki.

Sarna na krze na Wiśle. Szybka akcja służb

Uwolnienie zwierzęcia nie zakończyło jednak działań mundurowych. Aby upewnić się, że sarna nie odniosła żadnych wewnętrznych obrażeń ani poważnych ran, strażnicy przetransportowali ją do gabinetu weterynaryjnego. Tam przeszła szczegółowe badanie.

Szczęśliwy powrót do natury

Na szczęście diagnoza lekarza weterynarii była pomyślna. Badanie potwierdziło, że młoda sarna jest całkowicie zdrowa i nie wymaga dalszego leczenia. Po zakończeniu kontroli medycznej zwierzę mogło bezpiecznie i bez przeszkód wrócić do swojego naturalnego środowiska – lasu.

Lokalne służby nie szczędzą słów uznania dla postawy świadka zdarzenia:

– Dziękujemy mieszkańcowi za czujność i odpowiedzialną postawę. Szybka reakcja oraz współpraca mieszkańców ze służbami pozwalają skutecznie pomagać nie tylko ludziom, ale również dzikim zwierzętom, które czasem potrzebują naszej pomocy – podkreślają strażnicy z Bogatyni.
Wybrane dla Ciebie