Pozwoliła teściom mieszkać w swoim domu. Teraz nie chcą się wyprowadzić

Pani Patrycja po 11 latach spędzonych w Anglii wróciła do Polski, by po rozwodzie zacząć wszystko od nowa. Plany pokrzyżowali jednak byli teściowie, którzy zajmują dom pani Patrycji w Strzelcach Opolskich i nie zamierzają się z niego wyprowadzić. Sprawę opisała "Interwencja" Polsatu.

Byli teściowie nie chcą się wyprowadzać z domu pani PatrycjiByli teściowie nie chcą się wyprowadzać z domu pani Patrycji
Źródło zdjęć: © Facebook, getty images, screenshot | Dominik Spalek
Aneta Polak

Pani Patrycja pochodzi ze Strzelec Opolskich. W 2014 r., po śmierci babci, kobieta odziedziczyła dom - ten sam, w którym mieszkała od dziecka.

W 2015 r. pani Patrycja wyjechała z mężem do Anglii. Zaprosiła wówczas do domu teściów i pozwoliła im w nim zamieszkać (musieli sprzedać własny dom, więc synowa chciała im pomóc). Ponieważ małżeństwo nie przetrwało, kobieta po latach wróciła do Polski. Usłyszała wtedy, że byli teściowie nie zamierzają się wyprowadzić.

Od mojego urodzenia mieszkałam z babcią w tym domu. Moja mama była chora, tata był alkoholikiem, jestem jedynaczką. W 2014 r. moja babcia umarła i przepisała mi dom. W 2015 r. zdecydowaliśmy z mężem, że wylecimy do Anglii. Przed wylotem, zaprosiłam swoich teściów tutaj do domu. Użyczałam im domu i są w nim do dzisiaj - wyjaśnia "Interwencji" pani Patrycja.

41-latka opowiadała w materiale programu, że po powrocie do domu natychmiast dowiedziała się, że nie jest w nim mile widziana.

Moja teściowa zadzwoniła po swojego męża, przyjechał jej mąż, zasugerował, że pomoże mi wyjść. Zadzwonił po swoich synów, a ja zadzwoniłam wtedy po policję. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że mam prawo tutaj być - relacjonuje pani Patrycja.

5 policyjnych interwencji

Kobieta od trzech tygodni ma do dyspozycji tylko jedno pomieszczenie na piętrze. Obecnie walczy o odzyskanie domu. Bezskutecznie.

Gdy ekipa "Interwencji" zjawiła się na miejscu, były teść pani Patrycji wezwał na miejsce policję. Stwierdził, że ekipa nie może wejść na prywatną posesję. Była to kolejna taka sytuacja - wcześniej, jak przekazała miejscowa policja, na terenie posesji było pięć interwencji, z których większość dotyczyła rzekomego naruszenia miru domowego przez panią Patrycję.

Sęk w tym, że funkcjonariusze po weryfikacji dokumentów stwierdzali, że pani Patrycja może przebywać w tym domu, ponieważ jest jego właścicielką.

Trzeba wyraźnie podkreślić jedną rzecz, że pani Patrycja jest właścicielem tego domu. Otwarcie spadku nastąpiło w 2014 r. Spadek po swojej babci, która była współwłaścicielem tej nieruchomości, nabyła moja mandantka, czyli pani Patrycja. Byli teściowie nie przebywają w tym domu zgodnie z przepisami prawa, dlatego że umowa wypowiedzenia została wypowiedziana zgodnie z przepisami (...) - tłumaczy Marek Gola, adwokat pani Patrycji.

Sprawa o eksmisję byłych teściów jest na wczesnym etapie. Wszystko wskazuje na to, że do prawomocnego wyroku sytuacja się nie zmieni, chyba że byli teściowie kobiety podejmą decyzję o wyprowadzce.

Wybrane dla Ciebie