Byk z Doruchowa "na gigancie". Może być niebezpieczny

O byku z Doruchowa, który uciekł z gospodarstwa rolnego, by na wolności samotnie wieść swój żywot, zrobiło się głośno w połowie sierpnia. Okazuje się, że mimo wielu prób obławy, agresywnego zwierzęcia nie udało się ujarzmić. Rolnicy mają nadzieję, że sprawę rozwiąże nadchodzący zbiór kukurydzy.

byk uciekł z gospodarstwa by wieść samotny żywot na wolności/ zdjęcie poglądoweByk z Doruchowa "na gigancie". Może być niebezpieczny
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Byk na gigancie, który uciekł z jednego z gospodarstw w miejscowości Mechnice, w powiecie kępińskim w Wielkopolsce od tygodni z próbującymi złapać go ludźmi bawi się w kotka i myszkę.

O tym, że byk zaginął i może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla ludzi informowano już w połowie sierpnia. To wtedy do odłowu zwierzęcia zaordynowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Doruchowie, policję i lekarza weterynarii.

Robimy wszystko, razem z policją, strażakami OSP i lekarzem weterynarii, by zwierzę odnaleźć, ale dotąd się nie udało. Mamy informację, że byk był widziany na terenie gminy Doruchów i dlatego tutaj głównie jest poszukiwany - mówił w rozmowie z radiem Eska trzy tygodnie temu Tomasz Szmaj, z biura prasowego PSP w Ostrzeszowie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Indie. Wściekły byk atakuje samochód

A lekarka weterynarii dodała, że byk uciekinier to młody osobnik ważący około 300 kilogramów. Niestety, mimo starań, obławy przygotowanej przez służby i budowie zasieków zwierzęcia nie udało się złapać.

Powód? Okazała się być nim... kukurydza. To w niej chował się byk przez kilka tygodni, wodząc za nos poszukujących go ludzi. Dlatego teraz, jak podaje portal Faktykaliskie.pl, szansa na złapanie zwierzęcia pojawi się dopiero, gdy rolnicy zaczną zbiór kukurydzy.

Jak wskazują rolnicy, będzie to możliwe dopiero na przełomie września i października.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach