Był dla niej jak ojciec. To, co robił, odkryła dopiero po latach

Lauren wychowywana była przez matkę i jej męża. Był dla niej jak prawdziwy ojciec, znała go, od kiedy skończyła 4 lata. Dzień przed swoimi 18. urodzinami odkryła, że przez lata nagrywał ją, gdy bierze kąpiel.

podglądaczLauren Brightwood.
Źródło zdjęć: © Facebook

Lauren dzisiaj ma 20 lat. Ostatnie dwa lata były dla niej prawdziwą walką. Dziewczyna musiała rozpocząć terapię, nauczyć się żyć z traumą, a przede wszystkim wygrać walkę w sądzie z własnym ojczymem.

Był dla niej jak ojciec. Wychowywał ją, od kiedy miała 4 lata. Razem z jej matką tworzyli przykładną i poukładaną rodzinę. Prawda wyszła na jaw dzień przed 18. urodzinami Lauren.

Dziewczyna, biorąc kąpiel w wannie, zauważyła dziwny element przed szybą drzwi łazienki. Gdy podeszła zobaczyć, co to jest, okazało się, że w tym miejscu był umieszczony telefon nagrywający jej kąpiel.

Na urządzeniu znaleziono jeszcze kilka podobnych nagrań. Okazało się, że telefon zamieścił tam jej ojczym. Mężczyzna nagrywał pasierbicę w łazience od 13. roku jej życia.

Na początku wypierał się wszystkiego. Wmawiał też, że urządzenie wcale nie jest telefonem, a odkurzaczem. Dowody były jednak jasne.

Sprawa trafiła do sądu. Mężczyzna usłyszy wyrok 16 października. Lauren jednak do tej pory walczy z traumą. Zawsze sprawdza łazienkę przed kąpielą, a z łazienek publicznych korzysta jedynie w ostateczności.

Dziewczyna zamknęła się w sobie. Bardzo wstydziła się tego, co jej się stało. Wsparcie znalazła w matce, która od samego początku wspierała córkę i walczyła o jej dobro. Kobieta do tej pory walczy z wyrzutami sumienia, że wpuściła do życia swojej córki tego mężczyznę.

Marsze "antycovidowców". Posypały się mandaty i wnioski do sądu o ukaranie

Wybrane dla Ciebie