Byłej dyrektorce więzienia grozi 8 lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmie się sąd

Sprawa zaczęła się jeszcze w 2021 roku. Szefostwo zakładu karnego w Nowogardzie przyjmowało łapówki od więźniów w zamian za przepustki i widzenia. Agenci CBA zatrzymali 10 osób, w tym dyrektorkę i wicedyrektora więzienia. Prokuratura właśnie zakończyła śledztwo i niebawem sprawą zajmie się sąd.

WięzienieSzefostwo zakładu karnego w Nowogardzie przyjmowało łapówki od więźniów w zamian za przepustki i widzenia. Agenci CBA zatrzymali 10 osób, w tym dyrektorkę i wicedyrektora więzienia
Źródło zdjęć: © Pixabay
Paulina Antoniak

Dyrektorka zakładu karnego w Nowogardzie w 2021 r. trafiła do aresztu na 30 dni po tym jak Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało łącznie 10 osób w śledztwie prowadzonym wspólnie z Prokuraturą Krajową w sprawie korumpowania funkcjonariuszy Służby Więziennej. Teraz grozi jej aż do ośmiu lat więzienia. Prokuratura zakończyła śledztwo i wkrótce sprawą zajmie się sąd.

Była szefowa zakładu karnego w Nowogardzie została oskarżona łącznie o 51 przestępstw. Chodzi o przestępstwa korupcyjne i przekraczanie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Materiał dowodowy zgromadzony przez śledczych dowodził, że osoby pełniące funkcje publiczne związane z zakładami karnymi przyjmowały łapówki i udzielały informacji, które następnie trafiały do osób nieuprawnionych. Ponadto miały też miejsce działania o charakterze przestępczym związane z wręczeniem łapówek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wewnątrz więzienia Bagram w Afganistanie. Talibowie grożą Ameryce

Śledczy ustalili, że chodziło o zlecanie robót budowlanych. Podczas sprawowania funkcji kierowniczej przez Luizę W. zakład karny przechodził generalny remont związany z termomodernizacją. Dysponował na ten cel ogromnymi funduszami.

Ponadto więźniowie placówki penitencjarnej wręczali łapówki w postaci telewizorów, zegarków i drogich alkoholi w zamian za częstsze widzenia, przeniesienia do innego zakładu karnego i przepustki.

Do przestępstw dochodziło w latach 2019-2020. W toku działań śledczych przeszukano mieszkania prywatne i trzy zakłady karne podlegające Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Szczecinie.

W piątek 1 marca 2024 r. Prokuratura Krajowa poinformowała, że oskarżonych zostało łącznie 10 osób, w tym zastępca dyrektorki - Robert B. oraz dwaj inni funkcjonariusze Służby Więziennej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Co tam się działo. Wparowali na studniówkę. Aż podniosła ręce
Co tam się działo. Wparowali na studniówkę. Aż podniosła ręce
Drastyczny widok w lesie. Leśnicy są pewni. To nie był wypadek
Drastyczny widok w lesie. Leśnicy są pewni. To nie był wypadek
Łukaszenka zaskakuje. Niespodziewana kontrola w białoruskiej armii
Łukaszenka zaskakuje. Niespodziewana kontrola w białoruskiej armii
Rybacy z Polski źle oszacowali. Rosjanie od razu zareagowali
Rybacy z Polski źle oszacowali. Rosjanie od razu zareagowali
Niemcy ostrzegają. Wieczna zmarzlina na Bałtyku. "Nawet 15 cm lodu"
Niemcy ostrzegają. Wieczna zmarzlina na Bałtyku. "Nawet 15 cm lodu"
Cała taca na Ukrainę. Kard. Ryś zdecydował. "Tu chodzi o życie"
Cała taca na Ukrainę. Kard. Ryś zdecydował. "Tu chodzi o życie"
Grenlandia na celowniku USA. Trump: "Będziemy mieć wszystko, co chcemy"
Grenlandia na celowniku USA. Trump: "Będziemy mieć wszystko, co chcemy"
Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
Tragedia na działce. Spadł z ok. 8 m. Strażak zmarł na miejscu
Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Premier Danii reaguje na słowa Trumpa. "Nie do zniesienia"
Premier Danii reaguje na słowa Trumpa. "Nie do zniesienia"
Ale akcja na studniówce. Tak wyskoczyli. Nagrywał nawet prezydent miasta
Ale akcja na studniówce. Tak wyskoczyli. Nagrywał nawet prezydent miasta