Byli w samolocie, gdy usłyszeli alarm. "Rakiety lecą, musimy wysiąść"
W poniedziałek w Izraelu zabrzmiały alarmy, po tym, jak Iran wystrzelił w jego kierunku rakiety. Sytuacja była związana z kolejną odsłoną eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Agencja Associated Press udostępniła nagranie z samolotu, który wylądował w stolicy Izraela. Widać na nim, jak pasażerka stoi i rozmawia z obsługą: "Proszę, czy możemy wysiąść z samolotu? Jest rakieta! Rakiety lecą w naszą stronę, musimy wysiąść z tego samolotu, proszę". W tle słychać było alarmy dźwiękowe, które wydawały telefony pasażerów.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, gdy samolot lądował w Tel Awiwie. Tego samego dnia Izrael poinformował o wykryciu pocisków wystrzelonych w jego kierunku z Iranu i Jemenu. Atak nastąpił kilka godzin po izraelskich nalotach na cele w środkowym i zachodnim Iranie, które były odpowiedzią na wcześniejszy ostrzał rakietowy.
Był to pierwszy irański atak rakietowy od czasu wejścia w życie kruchego zawieszenia broni na początku kwietnia.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.