Były ksiądz skazany za nawoływanie do nienawiści. "Tu jest Polska a nie Polin"

Były ksiądz Jacek M. został skazany na 10 miesięcy ograniczenia wolności za nawoływanie do nienawiści. "Nie bratamy się z chrzczonymi scyzorykiem pejsami!" - krzyczał suspendowany duchowny we Wrocławiu 3 lata temu. To już jego drugi wyrok skazujący w tym roku.

Były ksiądz Jacek M. skazany Były ksiądz Jacek M. skazany
Źródło zdjęć: © YouTube

Były duchowny Jacek M. został oskarżony m.in. o nawoływanie do nienawiści oraz publiczne znieważanie osób z powodu ich żydowskiego pochodzenia. Kontrowersyjne hasła miał głosić 11 listopada 2018 roku podczas marszu narodowców we Wrocławiu, który sam zorganizował.

"Nie bratamy się z chrzczonymi scyzorykiem pejsami!", "Dutkiewicz zdejmij jarmułkę!", "Nie bratamy się z pedałami!", "Tu jest Polska, a nie Polin" – krzyczał suspendowany ksiądz. Na manifestacji obecni byli przedstawiciele Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, którzy złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do wrocławskiej prokuratury.

Jest wyrok w sprawie byłego księdza Jacka M.

Po trzech latach, w środę 20 października zapadł wyrok w sprawie. Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Śródmieścia łącznie za kilka zarzutów skazał Jacka M. na 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie - informuje na Facebooku "Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych".

W uzasadnieniu wyroku sędzia Magdalena Gabriel powiedziała, że nie wolno przymykać oczu na nawoływanie do nienawiści i przytoczyła słowa Mariana Turskiego: "Auschwitz nie spadł nagle z nieba. Auschwitz tuptał, dreptał małymi kroczkami, zbliżał się, aż stało się to, co stało się tutaj" - czytamy na profilu OMZRiK.

Suspendowany ksiądz został zwolniony z ponoszenia kosztów sądowych. Wyrok nie jest prawomocny.

Jacek M.: Biegły twierdzi, że nie ma mowy o przestępstwie

Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku oskarżony udostępnił na Twitterze opinię biegłego sądowego, który uznał, że Jacek M. nie popełnił przestępstwa, a głoszone przez niego hasła mieściły się w ramach wolności słowa. Biegły w zakresie bezpieczeństwa państwa i ekstremizmu politycznego stwierdził, że umorzenie postępowania karnego jest w tym przypadku "w pełni zasadne".

W mojej opinii wszystkie zaprezentowane przez Prokuraturę wypowiedzi, sformułowane poglądy, wygłaszane hasła i okrzyki mieszczą się w pełni w ramach art. 54 Konstytucji RP i formy wyrażania własnych opinii w trakcie zgromadzeń publicznych - napisał biegły w przytoczonej przez byłego księdza opinii.

Najwyraźniej jednak sędzia nie wziął pod uwagę tej opinii. Po zakończeniu procesu Jacek M. odniósł się do decyzji sądu na Twitterze. "Sędzia olała opinię biegłego L. Sykulskiego, który wskazał na moją niewinność" - napisał.

To już drugi wyrok w tym roku

To nie pierwszy wyrok skazujący dla suspendowanego księdza. We wrześniu Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia skazał Jacka M. za znieważanie i nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych wobec osób narodowości żydowskiej i ukraińskiej.

Były duchowny dopuścił się tych przestępstw 11 listopada 2017 roku we Wrocławiu podczas manifestacji z okazji Święta Niepodległości. Jacek M. otrzymał wówczas karę roku ograniczenia wolności poprzez nieodpłatne wykonywanie prac na cele społeczne

Apel Prymasa Polski do szefa MSWiA w sprawie uchodźców. O. Gużyński: nie wolno tych ludzi traktować w taki sposób

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę