Były minister przyłapany. Nieodpowiedzialne zachowanie na drodze

Michał Wójcik, który w 2019 roku został powołany na ministra-członka Rady Ministrów w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego został przyłapany na drodze. Byłego ministra zauważyli dziennikarze "Faktu", którzy poprosili o komentarz inspektora Marka Konkolewskiego, eksperta z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Michal Wojcik at the Chancellery in Warsaw, Poland on March 29, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Polityk PiS złamał prawo. Nieodpowiedzialne zachowanie na drodze
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Michał Wójcik niedawno przestał być ministrem-członkiem Rady Ministrów. Wcześniej piastował urząd wiceszefa resortu sprawiedliwości. Ostatnio jednak się nie popisał, jeśli chodzi o praktyczną znajomość przepisów. Jak informuje dziennik "Fakt", Wójcik, zamiast zająć się patrzeniem na drogę, prowadząc samochód, patrzył się w ekran smartfona.

Według polskich przepisów, zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Jest to wykroczenie, za które grozi mandat karny w wysokości 500 złotych i 12 punktów karnych.

Przepis ten dotyczy kierującego każdym pojazdem, niezależnie od tego czy jest to samochód, motocykl, motorower, rower, ciągnik rolniczy czy pojazd zaprzęgowy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że nie tylko sama rozmowa przez telefon jest zabroniona, ale także korzystanie z jakiejkolwiek innej funkcji telefonu wymagającej trzymania go w ręku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najlepszy jarmark bożonarodzeniowy w Europie

Polityk Ziobry przyłapany. Ekspert komentuje

Aby korzystanie z telefonu podczas jazdy odbywało się zgodnie z przepisami konieczne jest wyposażenie pojazdu w zestaw głośnomówiący lub zastosowanie innych urządzeń dzięki, którym nie ma potrzeby trzymania telefonu w ręku.

Pisanie wiadomości tekstowych, redagowanie SMSa, czytanie SMSa, jest bardziej niebezpieczne niż prowadzenie rozmowy przez telefon komórkowy. W tej chwili jest ślisko. Mamy zimę. Odwracamy wzrok, patrzymy na małą klawiaturę telefonu komórkowego. I to wszystko doprowadza do tego, że kierujący samochodem, zamiast myśleć i przewidywać to, co się wydarzy na drodze, jest skoncentrowany na tych małych literkach - tłumaczy Marek Konkolewski.

Jak dodaje ekspert, jadąc samochodem 50 km na godz., w ciągu jednej sekundy pokonuje się odległość 14 metrów. Nawet niech kierowca spojrzy na dwie sekundy, to jest 28 metrów bez jakiejkolwiek kontroli.

Gdyby nie daj Boże, odpukać, hipotetycznie doszło do groźnego wypadku drogowego z poważnym skutkiem, to bardzo często służby i prokuratura zwracają się z prośbą do operatora o informację, czy w tym czasie nie była prowadzona rozmowa przez telefon - dodaje.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii