Ceniony snowboardzista zginął w Tatrach. Narzeczona ma wielką prośbę ws. pogrzebu
Dwóch doświadczonych polskich skialpinistów zginęło w słowackich Tatrach po zejściu lawiny. Wśród nich był Ali Olszański, snowboardzista, który planował w 2023 zjazd na desce z Nanga Parbat. Jego pogrzeb odbędzie się w Krakowie.
Oprócz 40-letniego Olszańskiego zginął także 31-letni Marek Patola. Do tragedii doszło 25 lutego w Dolinie Mięguszowieckiej. Niestety polskim świadkom zdarzenia zabrakło detektorów lawinowych, co spowolniło udzielenie pomocy. Pomoc zaoferowało pięciu czeskich skialpinistów, którzy posiadali sprzęt, w tym sondy i łopaty. Do akcji poszukiwawczej dołączyła załoga lotniczego pogotowia ratunkowego. Śmigłowiec z lotniska w Starym Smokowcu zabrał na pokład ratownika HZS, przewodnika z psem lawinowym i lekarza. Niestety po odnalezieniu zasypanych Polaków stwierdzono ich zgon.
Pogrzeb Alego Olszańskiego
Informacje o pogrzebie tragicznie zmarłego snowboardzisty opublikowała jego narzeczona, Izabela Obidowicz.
Pożegnanie Aliczka. Dziękujemy KOCHANIE że byłeś. Ali cały czas komuś pomagał i stąd prośba o nieprzynoszenie kwiatów, ale o wsparcie zbiorki dla Tomka, który też kochał góry - czytamy.
Chodzi o Tomasza Górę, który uległ wypadkowi. Upadł z wysokości i doznał mnogich obrażeń ciała. Ma znaczny niedowład czterokończynowy i jest niepełnosprawny. Rodzina zbiera na jego rehabilitację.
Pogrzeb Olszańskiego odbędzie się 7 marca o godz. 11:00 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.