Chciał ratować małżeństwo. Został zamordowany przez "szamana"

13

Zrozpaczony odejściem żony 33-latek w akcie desperacji miał poprosić lokalnego szamana o pomoc w ratowaniu małżeństwa. Podczas odprawiania "magicznego rytuału" w lesie mężczyzna został zamordowany.

Chciał ratować małżeństwo. Został zamordowany przez "szamana"
33-latek został zamordowany przez "szamana" (Facebook, Policja)

33-letni Anton Szabanow z Rosji poprosił szamana o pomoc po tym, jak jego 29-letnia żona Ljubow rozstała się z nim niecały rok po ślubie. Szabanow zwrócił się do 32-letniego Nikołaja Iwanowa, który rzekomo obiecał ocalić związek. Mężczyzna dał się namówić na udział w rytuale polegającym na pochowaniu przedmiotów należących do niego i jego żony.

Miał pomóc, zamiast tego zabił

Iwanow polecił 33-latkowi dokonać rytuału poza rosyjskim miastem, w którym mieszkała para. Jednak podczas kopania dziury, w której miał schować wskazane przedmioty, "czarownik" miał zacząć kpić z Szabanowa i obraził jego żonę.

W końcu Iwanow miał sięgnąć po siekierę, którą przyniósł ze sobą na miejsce i kilkakrotnie uderzyć nią Szabanowa w głowę i szyję. Mężczyzna zmarł na miejscu. Szaman następnie przykrył ciało kilkoma gałęziami i liśćmi, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Niedługo później został zatrzymany przez policję.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazały dokładną lokalizację, w której doszło do przestępstwa. Widać na nich dużą stertę gałęzi i liści w miejscu, w którym znaleziono zwłoki - donosi "Daily Mail". Niedaleko odnaleziono także narzędzie zbrodni.

Iwanow przyznał się do zabójstwa. Sąd Rejonowy Privolzhsky w Astrachaniu skazał mężczyznę na dziewięć i pół roku pozbawienia wolności w obozie pracy "o zaostrzonym rygorze". Nakazano mu również zapłacić 20 700 funtów odszkodowania.

- Rozstali się. Nie rozwiedli się, ale mieszkali osobno - przyjaciel ofiary powiedział rosyjskiej telewizji 360TV: - Naturalnie był zdenerwowany, ale nie wyobrażam sobie, żeby był zaangażowany w rytuały, aby ją odzyskać - stwierdził zdruzgotany mężczyzna.

Zobacz także: Tłum migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Marcin Przydacz: to bardzo cyniczna gra
Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić