Tragedia miała miejsce w czwartek (9 lipca) w Jędrzejowie. Około godz. 23.00 w zaroślach znaleziono ciało młodej kobiety. Wszystko wskazywało na to, że doszło do zabójstwa. Mundurowi ruszyli z obławą za sprawcą. Szukało go 200 policjantów. Około godz. 3.00 w nocy zatrzymano podejrzanego.
Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zgwałcenia oraz zabójstwa. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia czynów. Nie składał też wyjaśnień. Grozi mu dożywocie. Zgodnie z decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.
Zabójstwo w Jędrzejowie. Mają nagranie ze sklepu
Prokuratura nie chce ujawniać zbyt wielu szczegółów zbrodni. Z naszych ustaleń wynika, że podejrzanym jest Mateusz S. W sieci ludzie nazywają go "kryształowym" - nieoficjalnie dowiadujemy się bowiem, że miał zażywać środki odurzające. Prok. Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach wskazuje jednak, że w momencie zatrzymania podejrzany 19-latek był trzeźwy i nie był pod wpływem narkotyków.
Z naszych ustaleń wynika, że w przeszłości mężczyzna nie był karany. Będziemy jednak sprawdzać, czy wobec 19-latka toczyły się jakiekolwiek postępowania, co nie będzie bez znaczenia w kontekście obecnej sprawy - mówi prok. Prokopowicz.
Jak dodaje, śledczy uważają, że zbrodnia miała charakter seksualny "na podstawie czynności prowadzonych przez kilkadziesiąt minut". Z naszych informacji wynika, że Mateusz S. mógł wcześniej obserwować ofiarę. Widać go na nagraniu z monitoringu w sklepie, do którego weszła 29-latka.
Prokuratura zabezpieczyła nagranie z monitoringu jednego ze sklepów, gdzie według naszych informacji znajdowała się ofiara - informuje prok. Prokopowicz.
To właśnie potem miało dojść do napaści, która skutkowała śmiercią 29-latki. Na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną zgonu kobiety. Sekcja zwłok zostanie przeprowadzona we wtorek (14 lipca).