Do ataku na składy paliwa w Kraju Stawropolskim doszło w nocy z 12 na 13 lipca. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że ukraiński dron uderzył w magazyn ropy naftowej w Michajłowsku (a dokładnie we wsi Wiazniki) należący do grupy Łukoil. To drugi atak na ten skład w ciągu kilku dni. Do ostatniego doszło 9 lipca.
Uderzenie ukraińskich dronów nagrali Rosjanie, którzy podzielili się "wrażeniami" na Telegramie. Uwagę zwraca szczególnie mina jednego z młodych mężczyzn, nagrywających pożar.
Rosjanin nagrywał pożar i wybuch z okna swojego mieszkania. W pewnym momencie skierował kamerę na swoją twarz i złapał się za głowę. Mężczyzna nie ukrywał zdziwienia tym, co widzi.
Atak na skład w Kraju Stawropolskim to niejedyne uderzenie, którego tej nocy dokonały ukraińskie siły zbrojne. Bezzałogowe statki bojowe zniszczyły cele m.in. niedaleko Moskwy. Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że obrona przeciwlotnicza miasta zneutralizowała co najmniej kilkanaście dronów.
Rosjanie nie podają informacji o ofiarach ataków ukraińskich dronów.