Do wstrząsających ustaleń na temat działań lekarzu Szpitala Uniwersyteckiego w Ołomuńcu w czerwcu 2026 roku dotarli dziennikarze programu interwencyjnego "Reportéři ČT" emitowanego na antenie telewizji publicznej Česká televize (ČT).
Z ustaleń reporterów wynikało, że medycy wszczepiali pacjentom rozruszniki serca, mimo że Ci nie potrzebowali defibrylatorów. Implanty miało otrzymać łącznie kilkuset pacjentów.
Wielu z tych pacjentów miało poważne powikłania po operacji. Śledztwo ujawniło możliwe fałszowanie dokumentacji medycznej - informowali dziennikarzeprogramu "Reportéři ČT".
Aferę nazwano "największym skandalem w historii" czeskiej ochrony zdrowia. Kontrola przeprowadzona przeprowadzona przez Ministerstwo Zdrowia Republiki Czeskiej potwierdziła nieprawidłowości.
Co wykazali urzędnicy? Szpital miał przeprowadzić setki operacji wszczepienia defibrylatorów, które nie powinny mieć miejsca. Według kontrolerów czeskiego ministerstwa, lekarze popełniali poważne błędy lekarskie. W raporcie z kontroli wskazano, że rozruszniki mogą być dla niektórych osób "śmiertelnym zagrożeniem".
Powody wszczepienia rozruszników pacjentom, którzy się do tego nie kwalifikowali nie są jeszcze znane. Śledztwo w sprawie Szpitala Uniwersyteckiego prowadzi policja w Ołomuńcu.