Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|
aktualizacja

Upokorzyli Chiny. Co się teraz dzieje na granicy?

169
Podziel się:

Na granicy między Indiami i Chinami w 2020 roku doszło do krwawych starć, w których wzięli udział żołnierze obu mocarstw. Była to pierwsza taka sytuacja od kilkudziesięciu lat. Eksperci obawiali się, że napięcie między państwami będzie eskalować. Czy to kolejny uśpiony konflikt, który w każdej chwili może wybuchnąć?

Upokorzyli Chiny. Co się teraz dzieje na granicy?
Na granicy indyjsko-chińskiej w 2020 roku doszło do starć, zginęło kilkudziesięciu żołnierzy (Getty Images, CFOTO)

W walkach z 2020 roku zginęło 20 członków indyjskiej armii. Wydarzenia na granicy opisali także dziennikarze chińskich mediów państwowych, którzy potwierdzili, że doszło do starć, jednak nie podali żadnych szczegółów odnośnie do liczby zabitych. Według amerykańskiego wywiadu po chińskiej stronie zginęło 35 żołnierzy. Walki miały miejsce w Dolinie Galwan we Wschodnim Ladakhu.

Początkowo przedstawiciele Chin i Indii spotkali się na granicy, aby ustalić, na jakich zasadach obie strony wycofają z obszaru swoje siły zbrojne. Z czasem jednak napięcie zaczęło rosnąć do tego stopnia, że dyskusje o bezpieczeństwie i rozbrojeniu przeszły w fizyczną konfrontację między żołnierzami, który posługiwali się nożami i pałkami.

Amerykański wywiad ma teorię odnośnie do tego, dlaczego Chińczycy uparcie twierdzą, że w starciach nie stracili ani jednego żołnierza. Według wywiadu USA chiński rząd uważa straty w ludziach za upokarzające dla swojego państwa i sił zbrojnych, a także obawia się, że takie informacje zachęcą innych sąsiadów Chin do ataku.

Co zmieniło się od tego czasu? W maju 2022 roku miała miejsce kilkunasta już runda negocjacji między wojskowymi i przedstawicielami ministerstw zagranicznych z Chin i Indii. Już od lata 2020 roku obie strony sporu starają się wypracować zasady, pozwalające na wycofanie się wojsk z terenów przygranicznych. Udało się zdemilitaryzować tylko niektóre obszary, w sprawie większości z nich panuje niestety impas – informuje Asian News International.

Chiny i Indie są sąsiadami, a utrzymywanie dobrych stosunków odpowiada interesom obu krajów – powiedział w niedzielę chiński minister obrony generał Wei Fenghe, podkreślając, że oba narody współpracują na rzecz pokoju na granicy.
Zobacz także: Zobacz też: Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(169)
OOO!!!
2 miesiące temu
CHINY BIORĄ TERAZ TANIĄ ROPĘ OD ROSJI I SĄ ZADOWOLENI ....ALE TYLKO CZEKAJĄ ABY ODBIĆ SWOJE DAWNE TERENY....CHIŃSKI ODDECH NA KARKU ROSJI WCIĄŻ TRWA !!!!!!!!!!!!!!!
Hermes
2 miesiące temu
Ukry też.przyjdą do.nas.
Klat
2 miesiące temu
Niesamowity timing. Informacja publikowana 2 lata po zdarzeniu. Ale ważniejsze były paragony grozy...
Ski
2 miesiące temu
W Skierniewicach na pływalni miejskiej nawa jest podobny rozsądek. Jak ktoś jest kompetentny to do likwidacji, liczą się tylko ludzie prezydenta i ekipy prezydenta Skierniewic. Nawet jak straty spółka ponosi to nic, dyrektor prezes i pupilki mają być opatulone. A z Rosją i Ukrainą jaką widzicie perspektywę jak nawet na najniższych szczeblach jest to samo.
Taka prawda
2 miesiące temu
Polacy różnią się między sobą mniej niż inne społeczności, wszyscy mamy podobny koktajl genów - sugerują próbki DNA, które pobrano do tej pory w różnych rejonach Polski. Zostaliśmy dość równomiernie wymieszani z innymi nacjami: mieszają się w nas zarówno geny litewskie, ruskie i węgierskie, jak też nordyckie, germańskie, ormiańskie i geny Żydów aszkenazyjskich. I jak się z tym info teraz czują prawdziwi obrońcy Polskości? Piecy czas odpalić? 🤣🤣🤣🤭Cholera ale chyba nie zostanie nikogo w kraju bo każdy będzie musiał zabić własne żydowskie ja? 🤣🤣... Skoro tyle w nas nacjonalizmu to czy nie powinniśmy zacząć od nas samych?
Khemu
2 miesiące temu
Z cyklu jesteś realista czy optymistą... Bo realista na cmentarzu widzi same krzyże a optymista same plusy.I tak naprawdę nikt się nie dowie o co zaszedł cały spór między kitajcami...
Obywatel
2 miesiące temu
Pracowałem ostatnio z niby Ukraińcami na dziesięciu tylko jeden umiał ukraiński.Sam im mówiłem co to za naród co własnego języka nie zna.30 lat wolności Ukrainy a oni nadal gawarit pa Ruski.W telewizji na czterech dzieciaków co dostało cukierki tylko jeden odpowiedział diekuju reszta po rosyjsku spasiba.
witlinek222
2 miesiące temu
Chiny i Indie to dwa potężne tygrysy, żyt duże aby stawać bez specjalnego powodu do wojny.
pawel-
2 miesiące temu
100 milionów w tą , czy w tamtą to żadna różnica +++ u indian i u skośnookich
Twój nick
2 miesiące temu
Chińczycy w zeszłym miesiacu wylecieli po raz kolejny w kosmos - u nas cisza, zbudowali sztuczne slonce - u nas cisza a odgrzewane kotlety z indyjskiej granicy czytam juz 123567raz. Polecam portal Chiny24 prowadzony przez Leszka Ślazyka aby mieć prawdziwy obraz...
Marcin
2 miesiące temu
Do "Jamci" ciąg dalszy: Poza tym Rosjanie rabują, gwałcą i mordują rosyjskojęzyczną, do niedawna naj przychylnie kaząc Rosji część ludności Ukrainy a nie żadnych banderowców. Wschodnią Ukrainę w ogromnej części zamieszkują Rosjanie z Ukraińskim paszportem posiadający rodziny na terenie Rosji. I to właśnie takich ludzi rabują, gwałcą i mordują teraz rosyjscy naziści a nie żadnych "banderowców".
Zoja
2 miesiące temu
Mieszkalam 6 lat w Chinach. Dopiero wtedy widzi się jakie te ekspertyzy zza oceanu się maja do rzeczywistości. Pokazują Chiny w sposób urągajacy prawdzie zamiast w wielu aspektach brać z nich przykład. Pycha kroczy przed upadkiem...
Patriota
2 miesiące temu
Czytając komentarze szlaktr teafia człowieka do czego zdolni są czerwoni faszyści oraz ich popierająca stonka zgroza, widzimy to szczególnie w eurokołchozie jak plują na swój kraj czyli na nas rdzennych Polaków , światczy to tylko o jednym że są to potomkowie wywodzący się z grup które były poddane praniu mózgu przez lata paniwania czerwonej zarazy.
Zenada
2 miesiące temu
Czemu nikt nigdzie nie napisze wprost że przyczyną iflacji są sankcje a nie wojna na Ukrainie co za tym idzie sami sobie podnosimy ceny a Putin się śmieje
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić