"Chodź na solo". Pijany osiłek sfilmowany w Sopocie

Do sieci trafiło nagranie sprzeczki między ratownikami z Sopotu i agresywnym plażowiczem. Sytuacja zrobiła się na tyle napięta, że trzeba było wezwać policję. Mundurowi relacjonują teraz, jak przebiegała awantura na plaży.

Agresywny plażowicz zaatakował ratownikówAgresywny plażowicz zaatakował ratowników
Źródło zdjęć: © Facebook | Sopockie WOPR

Przyczyną awantury była... czerwona flaga. Pijany mężczyzna bardzo chciał się wykąpać. Był tak wściekły, że nie może tego uczynić, że nawet zaproponował ratownikowi "solówkę". Odgrażał się też, że zadzwoni "po braci"

W ubiegłym tygodniu zdarzyła się sytuacja, w której jeden z naszych ratowników został zaatakowany - powodem było wykonywanie obowiązków służbowych. Zazwyczaj publicznie prezentujemy raczej blaski naszej pracy, tym razem przyszła pora na cienie. Sam materiał i argumenty "plażowicza" są na tyle bulwersujące, że pozostawimy je bez komentarza - podkreśla WOPR w Sopocie.

Do spięcia doszło 15 sierpnia. Incydent zakończył się przyjazdem policji. Mężczyzna został obezwładniony przez funkcjonariuszy. Teraz mundurowi komentują to zajście.

Policjanci z Sopotu kilka dni temu zostali zaalarmowani przez ratowników WOPR, którzy dbali o bezpieczeństwo turystów na plaży, o tym, że zaatakował ich agresywny mężczyzna, który nie reagował na ich polecenia dotyczące niewchodzenia do wody z uwagi na niesprzyjające warunki atmosferyczne i wywieszoną z tego powodu czerwoną flagę. Mężczyzna mimo wielokrotnych ostrzeżeń i wezwań ratowników lekceważył je, był agresywny i wulgarny - mówią sopoccy policjanci, cytowani przez trojmiasto.pl.

Czego jeszcze dopuścił się agresor? - W pewnym momencie 39-letni mieszkaniec Sopotu kopnął w megafon trzymany przez jednego z ratowników, zaczął ich znieważać wulgarnymi słowami, próbował też naruszyć ich nietykalność cielesną - dodają mundurowi.

Awanturnik usłyszał zarzuty

Funkcjonariusze musieli użyć siły, by obezwładnić 39-latka. Gdy się to udało, wyprowadzili go z plaży. Mężczyzna był pijany, alkomat wykazał, że ma blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Awanturnik usłyszał pięć zarzutów. Dotyczą one między innymi znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych oraz kierowania wobec nich gróźb karalnych.

Policjanci skierują też wnioski o ukaranie do sądu za wykroczenia popełnione przez mężczyznę. Chodzi o zakłócanie porządku w czynie tzw. chuligańskim i pod wpływem alkoholu oraz używanie słów wulgarnych w przestrzeni publicznej.

Agresywny "plażowicz" zaatakował ratownika | 15.08.2022

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Media o zakończeniu mediacji. 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Media o zakończeniu mediacji. 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Córka korzystała z TikToka na wakacjach. Ojciec dostał gigantyczny rachunek
Córka korzystała z TikToka na wakacjach. Ojciec dostał gigantyczny rachunek
Polak zatrzymany przy niemieckiej granicy. Trafił prosto do więzienia
Polak zatrzymany przy niemieckiej granicy. Trafił prosto do więzienia