Najważniejsze informacje
- 2-letni chłopiec wybiegł na ulicę przed nadjeżdżający samochód.
- Świadkowie natychmiast zareagowali, zapobiegając tragedii.
- Policja prowadzi dochodzenie w sprawie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.
Dramatyczne chwile w Augustowie
W niedzielne popołudnie w Augustowie (woj. podlaskie) doszło do groźnej sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią. 2-letni chłopiec wybiegł boso na ulicę, prosto przed nadjeżdżający samochód. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji kobiety kierującej pojazdem, udało się uniknąć tragedii.
Kierująca autem, widząc malucha wbiegającego na jezdnię, natychmiast zahamowała i zatrzymała pojazd. Nie pozostała obojętna - wysiadła, zaopiekowała się chłopcem i zadbała o jego bezpieczeństwo do czasu przyjazdu policji. Mundurowi, przy wsparciu mieszkańców jednego z pobliskich bloków, w krótkim czasie odnaleźli matkę chłopca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOWjechała rowerem na S3! Wszystko widziała policja
Kobieta tłumaczyła, że synek wyszedł z domu, gdy ona z mężem spała. Malec zauważył niedomknięte przez starszą siostrę drzwi, wykorzystał okazję i bosy wyszedł z mieszkania znajdującego się na czwartym piętrze. Chłopczyk od razu poszedł w stronę ulicy i wbiegł wprost pod nadjeżdżający pojazd - przekazała w komunikacie policja z Augustowa.
Na szczęście rodzice chłopca byli trzeźwi, jednak sprawa nie pozostanie bez echa. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w kierunku narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Funkcjonariusze zwracają uwagę na ogromną rolę świadków. - Dzięki odpowiedzialnej postawie zgłaszającej kobiety, która zatrzymała się i zajęła dzieckiem, udało się uniknąć tragedii - dodali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Augustowie.