Cios w Rosjan na Łotwie. Teraz zabierają głos. "Nieludzkie"

Łotwa wprowadziła rygorystyczne przepisy dla Rosjan mieszkających w kraju. Muszą się uczyć języka i potwierdzić, że nie popierają inwazji na Ukrainę. - To jest niewłaściwe, nieludzkie i niepotrzebne - mówią przedstawiciele rosyjskiej mniejszości.

Rosjanie z Łotwy mówią, jak są traktowaniRosjanie z Łotwy mówią, jak są traktowani
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor, NurPhoto
Rafał Strzelec

Sytuację obywateli Rosji opisuje BBC. Jak czytamy, Łotwa wprowadziła przepisy wymagające od rosyjskojęzycznej mniejszości zdania egzaminu z języka łotewskiego oraz potwierdzenia, że nie popierają rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wiele osób uważa, że te przepisy są niesprawiedliwe. Uważają się za miejscowych i podkreślają, że nie ma potrzeby nauki języka, bowiem w swoim gronie swobodnie rozmawiali po rosyjsku.

Ofiarą przepisów jest m.in. 74-letnia Galina. Jak podaje BBC, kobieta miała opuścić Łotwę do 13 października. Termin minął. Seniorka nadal przebywa na Łotwie, ale zgodnie z nowymi przepisami - nielegalnie. Nie dostaje emerytury. Galina nie zdała egzaminu i nie wypełniła ankiety dotyczącej poglądów politycznych. Kobieta przyjechała na Łotwę, gdy miała 7 lat. Jej ojciec dostał tam pracę. Takich Rosjan są zresztą tysiące.

BBC przypomina, że w wyniku sowieckiej okupacji, trwającej w praktyce od 1940 roku, odsetek Rosjan na Łotwie wzrósł z 10 do 34 proc. (w 1989 roku). Dane te pokazują, jak kraj był intensywnie rusyfikowany, kiedy należał do Związku Radzieckiego. Skutki takiej polityki są odczuwane do dziś. Obecna sytuacja Rosjan na Łotwie jest kością niezgody między Moskwą i Rygą. Kreml rości sobie prawo do ochrony mniejszości w sąsiednim kraju. Uważa, że wprowadzone prawo jest przykładem represji - tak to przedstawia również rosyjska propaganda. Sam Putin mówił, że Łotwa "wyrzuca etnicznych Rosjan". Pojawiają się obawy, że Rosja może interweniować militarnie w tym niewielkim, bałtyckim państwie. Swoje dotychczasowe działania w Ukrainie Moskwa także uzasadniała m.in. potrzebą "ochrony rosyjskiej mniejszości".

Rosjanie z Łotwy zabierają głos

Wielu obywateli Rosji, którzy są na Łotwie, to osoby starsze. Ze względu na wiek mają problem z opanowaniem nowego języka, choć wymaga się od nich jego znajomości na poziomie A2.

- Nie uważam, że to szczególnie skuteczna polityka. Nie sądzę też, żeby wzmacniała państwowość łotewską, (...) żeby powstrzymywała rosyjskich szpiegów. Nie uważam, żeby wszystkie te środki stanowiły skuteczną strategię - uważa w rozmowie z BBC szkocki badacz Ammon Cheskin.

Po wprowadzeniu prawa w pierwszym rzucie 16 tys. osób zdało egzamin z łotewskiego. Im później, tym było trudniej. Tym, którzy początkowo nie zdali testu, zaoferowano dwuletnią absencję na naukę języka. Jednak osoby, które przystępowały do egzaminu w późniejszym terminie, nie dostały takiej szansy.

- Wymagać od starszych ludzi, żeby dobrze pisali po łotewsku, jeśli ktoś od 15 lat nic nie pisze i rozmawia tylko z kotem… Tak nie powinno się traktować starszych osób. To jest niewłaściwe, nieludzkie i niepotrzebne. Biorąc pod uwagę ich wiek i sytuację społeczną, trzeba po prostu pozwolić im spokojnie dożyć swoich dni - uważa prawniczka Elizawieta Kriwcowa.

Wśród osób, które nie zdały egzaminu za pierwszym podejściem, jest 44-letni Dmitrij. Jego pozwolenie na pobyt wygasło w 2022 roku. Otrzymał dwa lata na naukę języka. Jak sam jednak twierdzi, nie ma na to czasu, bo musi pracować.

- Kiedy rozmawiasz z Łotyszami, z ludźmi rosyjskojęzycznymi, jest jeden język - rosyjski. Łotysz przechodzi na rosyjski, chyba że trafi się jakiś nacjonalista, który chce mówić wyłącznie w języku państwowym. Właśnie dlatego nie nauczyłem się języka, bo nie był mi potrzebny - mówi Rosjanin z Łotwy.

Deputowany łotewskiego parlamentu Andriej Judin uważa, że można sobie poradzić w tym kraju bez znajomości języka. - Kiedy ktoś wchodzi do sklepu, mówi po rosyjsku i dostaje odpowiedź, przyzwyczaja się do tego. Ludzie na Łotwie są życzliwi i starają się komunikować w językach, które znają - stwierdza rozmówca BBC. Mimo tego popiera wymóg nauki języka. - Łotwa to niezależne państwo. Naszym językiem państwowym jest łotewski. Dlatego wymaganie, by osoby mieszkające tu na stałe znały jego podstawy, jest uzasadnione i logiczne - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie
Zginęło ponad trzy tysiące maskonurów. Naukowcy wskazują powód
Zginęło ponad trzy tysiące maskonurów. Naukowcy wskazują powód
Tragiczna śmierć pani Anety. Dwie dziewczynki straciły mamę
Tragiczna śmierć pani Anety. Dwie dziewczynki straciły mamę
Taka sytuacja w Zakopanem o 8:57. Poszło "na żywo"
Taka sytuacja w Zakopanem o 8:57. Poszło "na żywo"
Zaraziła się w klubie. Trafiła na ostry dyżur. Jej matka ostrzega
Zaraziła się w klubie. Trafiła na ostry dyżur. Jej matka ostrzega
Wojna zamiast studiów. Putin nie ma litości
Wojna zamiast studiów. Putin nie ma litości
Trump przyłapany na kłamstwie? Ujawniają informacje w sprawie Iranu
Trump przyłapany na kłamstwie? Ujawniają informacje w sprawie Iranu
"Czemu stoją?". To nie żart. Paraliż na rondzie
"Czemu stoją?". To nie żart. Paraliż na rondzie
Policjanci uratowali życie 26-latka. Czeka na przeszczep
Policjanci uratowali życie 26-latka. Czeka na przeszczep
Wychudzony Irek był pierwszy. Ruszył sezon ratowania foczych szczeniąt
Wychudzony Irek był pierwszy. Ruszył sezon ratowania foczych szczeniąt
Aż zaczął nagrywać. Leśne znaleziska. "Poznajcie"
Aż zaczął nagrywać. Leśne znaleziska. "Poznajcie"
Maduro aresztowany. Niepewność młodych ludzi w Wenezueli
Maduro aresztowany. Niepewność młodych ludzi w Wenezueli
Niemieckie gazety po ataku na Iran. "To nie nasza wojna ani NATO"
Niemieckie gazety po ataku na Iran. "To nie nasza wojna ani NATO"