o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
A. M.
|

Co ze szkołami od września? Nowe sygnały. Możliwe dalsze e-lekcje

8
Podziel się

Za chwilę koniec roku szkolnego, a końca pandemii wciąż nie widać. Rosną obawy wśród rodziców i uczniów, czy po wakacjach szkoły wrócą do normalności. Na to pytanie odpowiedziała rzeczniczka MEN-u, Anna Ostrowska.

Co ze szkołami od września? Nowe sygnały. Możliwe dalsze e-lekcje
Powrót do klas we wrześniu pod znakiem zapytania (Getty Images, Jacques Feeney, MI News, NurPhoto)
bDXTirjF

W ostatnich miesiącach polskie szkoły znalazły się w zupełnie nowej sytuacji. Pandemia spowodowała, że uczniowie, nauczyciele i rodzice musieli natychmiast dostosować się do szczególnych warunków, opierających się na nauczaniu zdalnym. Choć egzaminy maturalne udało się przeprowadzić z powodzeniem, wciąż pojawia się wiele niejasności, co do zakończenia obecnego roku szkolnego i powrotu do szkół we wrześniu.

Wiele będzie zależało od konkretnych placówek. Jak wyjaśnia Anna Ostrowska, rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej, nawet w okresie pandemii uczniowie powinni mieć szansę na poprawianie ocen. Szczegółowe rozwiązania powinny opierać się na statucie danej szkoły oraz zaangażowaniu nauczyciela.

Nauczyciel danego przedmiotu określa wymagania, jakie musi spełnić uczeń, aby otrzymać odpowiednią ocenę roczną. Tak samo wygląda sprawa podwyższenia oceny – nawet w okresie pandemii, uczeń ma prawo do tego, aby poprawić ocenę. W jaki sposób będzie mógł to zrobić, to kwestia do ustalenia wspólnie z nauczycielem. W statucie szkoły powinny być zapisane wszystkie zasady oceniania, czyli za co uczeń będzie oceniany i w jaki sposób - mówiła przedstawicielka resortu edukacji, Anna Ostrowska w rozmowie z Faktem.
bDXTirjH

Rzecznika poinformowała także, że w tym roku nie odbędą się tradycyjne akademie z okazji zakończenia roku szkolnego. Zebranie społeczności szkolnej w jednym miejscu to zbyt duże ryzyko. Świadectwa będą wydane uczniom indywidualnie lub w małych grupach, na świeżym powietrzu.

Lekcje stacjonarne we wrześniu wciąż pod znakiem zapytania

Powrót do szkół po wakacyjnej przerwie będzie zależał od sytuacji w kraju. Resort edukacji zapowiada szczegółowe monitorowanie przebiegu pandemii i kierowanie się zaleceniami Ministerstwa Zdrowia przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Podobnie jak obecnie, w trakcie wakacji będziemy również szczegółowo monitorować sytuację w kraju i ustalać kolejne kroki. Nieprzewidywalna dynamika przebiegu pandemii nie pozwala na podejmowanie decyzji w dłuższej perspektywie czasowej, a rozstrzygnięcia w tej sprawie są uwarunkowane od rekomendacji Ministerstwa Zdrowia oraz GIS - mówiła rzeczniczka MEN-u w rozmowie z Faktem.
bDXTirjN
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDXTirki
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(8)
Magda
11 miesięcy temu
Nie wyobrażam sobie że moje dziecko we wrześniu bedzie uczyć sie zdalnie jako uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej. Chyba bedę musiała zrezygnować z pracy i zostać jego nauczycielem, bo wysłanie przez nauczyciela zadań do zrobienia w domu to żadna nauka..
Rodzic
11 miesięcy temu
A co z uczniami co chodzą do szkoły zawodowej i uczą się np na kucharza,cukiernika ta młodzież nie ma wogole praktyk od marca
Anna Żet
11 miesięcy temu
Kościoły bez limitów, markety bez limitów, wiece wybrorcze, procesje, a dzieci nie mogą się uczyć. Wysyłanie zadań mailem to nie zdalne nauczanie.
bDXTirkj
Ja.
11 miesięcy temu
To nie była zdalna nauka tylko zawalanie rodziców mailami i przesyłanie prac domowych.A to rodzic był nauczycielem.
Super
11 miesięcy temu
Kochani Rodzice, zacznijcie proszę pracować, ta wasza niby praca daje kiepskie efekty :)
Pani Misja
11 miesięcy temu
Co się stało ze współczesnymi rodzicami? Zero empatii,same rozszczenia,pretensje,wszyscy stają się ekspertami w dziedzinie oświaty i edukacji swoich dzieci,"zapracowani" rodzice dają wyroki, rozliczają nauczycieli i nikt nie jest w stanie zatrzymać tej mowy nienawiści i tupetu współczesnego pokolenia rodziców. Przykre czasy, cyrk na kółkach a krzyczące "małpy" dają upust swoim kompleksom... to nie jest wolność słowa, to żenada i bezprawie słów krzywdzących szlachetny zawód nauczyciela... mówię stanowcze NIE... zajmijcie się "zapracowani" rodzice swoimi dziećmi...ale tak naprawdę!
Ola
11 miesięcy temu
Nie rozumiem dlaczego wszystko jest pootwierane przedszkola, żłobki, place zabaw, galerie,restauracje, plaże, odbywają się wesela, wszyscy wyjezdzaja na wakacje, a szkoły są zamknięte. Nie wyobrażam sobie dalszej zdalnej pracy z dzieckiem które od września rozpocznie trzecia klasę.
Gren
11 miesięcy temu
A jak mają kontynuować naukę pierwszaki, które dopiero rozpoczną tę drogę krzyżową zwaną edukacją? I czy nauczyciele nadal będą przez kolejne półrocze otrzymywać 100% wynagrodzenia, nawet jeśli nie prowadzą lekcji? Bo wysłanie maila z linkiem do filmiku na youtube czy zadań ściągniętych żywcem z jakiegoś portalu to chyba trochę za mało...
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić