Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|
aktualizacja

Intymne problemy przez koronawirusa. Niepokojące skutki zakażenia COVID-19

26
Podziel się:

Naukowcy wciąż odkrywają nowe objawy koronawirusa. Lekarze coraz częściej zauważają, że zakażenie groźnym wirusem może mieć niekorzystny wpływ także na męską płodność.

Intymne problemy przez koronawirusa. Niepokojące skutki zakażenia COVID-19
Zdjęcie ilustracyjne. (Pixabay)

Jakiś czas temu w medycznym czasopiśmie "American Journal of Emergency Medicine" opisano przypadek 37-letniego mężczyzny, który oprócz typowych symptomów COVID-19 skarżył się także na obrzęk i ból jąder.

Endokrynolog i specjalista chorób wewnętrznych dr Marek Derkacz przypomina marcowy raport chińskich specjalistów ze szpitalnego Centrum Medycyny Rozrodu w Wuhan, którzy byli zdania, że wirus SARS-CoV-2 może powodować zapalenie jąder u mężczyzn, które prowadzi do poważnych powikłań. Wówczas jednak hipotezy nie były poparte badaniami. Obecnie jest więcej informacji na ten temat.

Przeprowadzono sekcję zwłok jednego z pacjentów zmarłych z powodu COVID-19. Badania wykazały niepokojące dane.

Stwierdzono znaczne uszkodzenie miąższu jąder, zwłaszcza kanalików nasiennych odpowiedzialnych za proces spermatogenezy, czyli wytwarzania plemników. Zaobserwowano też zmniejszoną liczbę komórek Leydiga, odpowiedzialnych za produkcję testosteronu. W badanym materiale potwierdzono również cechy zapalenia limfocytarnego - tłumaczy dr Marek Derkacz, cytowany przez WP.

Jak mówi dr Marek Derkacz wciąż bada się zbyt mało pacjentów z COVID-19.

Pojawiły się pojedyncze publikacje, w których autorom badań udało się wyizolować materiał genetyczny wirusa SARS CoV-2 w męskim nasieniu. O ile wcześniej na podstawie istniejących dowodów wykluczano taką możliwość, o tyle w kolejnych publikacjach autorzy stwierdzili obecność wirusa w nasieniu u od 4 proc. do 16 proc. badanych z COVID-19. Niestety wadą większości tych publikacji jest zwykle niewielka kilkunastoosobowa grupa osób badanych - tłumaczy dr Derkacz w rozmowie z portalem WP.

Dr Derkacz podkreśla, że COVID-19 jest pośrednią przyczyną zmian, które pojawiają się w komórkach układu rozrodczego.

Wirus działając m.in. za pośrednictwem odpowiedzi zapalnej organizmu, którą wywoływał w komórkach i tkankach, jak i trwającej zwykle przynajmniej kilka dni gorączki, która może prowadzić najczęściej do przejściowych zmian w układzie reprodukcyjnym, skutkuje pogorszeniem jakości nasienia. Może to mieć niekorzystny wpływ na męską płodność co najmniej w okresie jednego cyklu spermatogenezy, który trwa zazwyczaj około 72-74 dni - wyjaśnia specjalista.

Płodność a koronawirus

Zdaniem polskiego specjalisty ryzyko przeniesienia koronawiusa drogą płciową jest bardzo małe, ale jednak nie niemożliwe.

Powinniśmy zastanowić się, czy stwierdzona w omawianym doniesieniu obecność wirusa SARS- CoV-2 w nasieniu u niewielkiego odsetka mężczyzn nie wynikała z innych czynników. Przy okazji kolejnych badań z pewnością warto przy użyciu dobrze przygotowanego formularza zapytać chorych, zapewniając im przy tym pełną anonimowość (i przy okazji licząc na ich współpracę i prawdomówność), dokładnie o rodzaj uprawianych praktyk seksualnych oraz przestrzeganie przez obie strony zasad higieny - tłumaczy dr Derkacz.

Doktor Derkacz powołuje się na badania, z których wynika, że wirus SARS-CoV-2 może wpływać na zaburzenia płodności ponieważ dochodzi do uszkodzenia parametrów nasienia.

Wiadomo również, iż u zakażonych wirusem SARS-CoV-2 dochodzi do uszkodzenia parametrów nasienia. W jednym z badań zastosowano mikroskopię elektronową do oceny pośmiertnych tkanek z jąder dwunastu pacjentów z COVID-19. Wykazano obrzęk, wakuolację i rozcieńczenie cytoplazmatyczne w komórkach Sertoliego, a także zmniejszenie liczby komórek Leydiga w porównaniu do zdrowych mężczyzn. Tak więc infekcja koronawirusem u pewnego odsetka mężczyzn (najprawdopodobniej tych o cięższym przebiegu choroby) może prowadzić do zaburzeń hormonalnych, takich jak np. obniżenie stężenia produkowanego przez komórki Leydiga stężenia testosteronu - przypomina lekarz, cytowany przez WP.
Zobacz także: Dr Sutkowski o szczepionce na COVID-19: "Powstawała 17 lat"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(26)
Więcej
2 lata temu
i oto chodziło, żeby ograniczyć wydatki na pińcet co miesiąc.
R55
2 lata temu
Ktoś to dobrze przygotował aby zmniejszyć populację ludzkości, ludzie bez żadnej moralności ludzkiej
wiaderko
2 lata temu
Koronawirus to bomba M profesora Wiktora Kuppelweisera. Nadzieją są ci zahibernowani albo ci na orbicie. Inaczej będą same baby i partenogeneza. Ble
markrak
2 lata temu
Tym bardziej dziwne ze 17 lat nad tym pracowano jakby znali co sie wydarzy.
Kumaty
2 lata temu
To po kwarantannie odseparowano mężczyzn od samic i nic dziwnego że opuchły nie jednemu biedaczkowi jądra. Na naszej 3 tygodniowej izolacji dzięki mojej partnerce nie było mowy o żadnych obrzękach.
Zenek
2 lata temu
To wasze szczepionki powoduja bezpłodność...
Sabat
2 lata temu
😂🤣😂🤣😂😂😂 nie dam rady ,to mnie przerasta 😵😵😵😵 co wy jeszcze za bzdury wymyślicie ?
Mati
2 lata temu
Też tak miałem i lekarz olał objawy!
Maraczek
2 lata temu
Teraz po tych badaniach można być pewnym że szczepionka może powodować bezpłodność. Feministkom w to mi graj.
Internauta
2 lata temu
Kiedyś nie było internetu i ludzie byli bardziej ufni i spokojniejsi.A teraz mamy 7 miliardów dostępnych znawców i świat wariuje
byr
2 lata temu
Trzeba się poskarżyć Chińczykom.
tlen
2 lata temu
A PREZESOWI STOI A JAK STOI NO I NIECH KTOS POWIE ZE NIE
Zmzm
2 lata temu
Każda taka pozycja to propozycja
jaja
2 lata temu
robią się jak berety po covidzie 19
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić