"Cud w Tatrach". Turysta spadł i przeżył

Turysta w Tatrach przeleciał ponad 40 metrów i przeżył. Z poważnymi obrażeniami trafił do zakopiańskiego szpitala. Ratownicy TOPR apelują o ostrożność podczas wycieczek w góry.

A tourist walks on a rocky trail direction Kasprowy Wierch.Thanks to the sunny weather at the end of summer holidays, the Tatra trails are under siege with hikers and tourists.On Monday, August 19, 2019, in Zakopane, Lesser Poland Voivodeship, Poland. (Photo by Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)Zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 8 rano w Dolinie Kościeliskiej w Tatrach. W rejonie Wąwozu Kraków jeden z turystów spadł z rejonu wylotu Smoczej Jamy. Jak mówią ratownicy, przeleciał on około 40 metrów i spadł na ziemię.

Spadł ponad 40 metrów. Przeżył

Mężczyzna przeżył, choć doznał poważnych obrażeń. To, że przeżył po upadku z takiej wysokości, należy do "sfery cudów" - powiedzieli ratownicy. Turysta ma jednak poważnie uszkodzony bark, miednicę, łokcie i rany głowy.

Został przetransportowany do zakopiańskiego szpitala — mówi "Gazecie Krakowskiej" Mieczysław Ziach, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy TOPR apelują do turystów o ostrożność podczas górskich wycieczek.

Ratownicy apelują o ostrożność

Jak mówią, w Tatrach po ostatnich opadach deszczu nadal jest mokro, a miejscami błotniście. Miejscami na skale może być ślisko. W związku z ochłodzeniem, w niektórych częściach gór leży już śnieg.

Odradzamy wyjść w partie szczytowe Tatr, gdzie zwłaszcza po stronie północnej, w miejscach zacienionych zalega śnieg i występują oblodzenia. Zalecamy wybór niżej położonych szlaków – mówił PAP ratownik dyżurny TOPR.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie