Czechy. Lew uciekł i zaatakował opiekuna. Na jaw wyszły druzgocące fakty

W ZOO w Zvoli doszło do dramatycznego incydentu. Lew uciekł i zaatakował opiekuna. Zwierzę zastrzelono. Jak donoszą media w Czechach, ogród zoologiczny działał bez zezwolenia przez 8 lat.

Lew - zdjęcie poglądoweLew - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Anadolu
Rafał Strzelec

W sobotę (9 sierpnia) wieczorem w ZOO w Zvoli pod Pragą doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Lew Lojza uciekł z wybiegu i zaatakował opiekuna. Mężczyzna doznał lekkich obrażeń. Policja, zmuszona do interwencji, zastrzeliła zwierzę. Świadkowie twierdzą, że padły trzy strzały.

Do ucieczki lwa z zooparku doszło na prywatnej posesji w miejscowości Zvole. Lew, jak się wydaje, podkopał się pod ogrodzeniem (klatką), a następnie poruszał się po prywatnym terenie, przy czym zdążył jeszcze zranić opiekuna - opisała rzeczniczka Ministerstwa Środowiska Veronika Krejčí.

Policjanci wchodzili na teren uzbrojeni w długą broń służbową. Podczas przeszukiwania terenu po chwili zauważyli zwierzę. Drapieżnik natychmiast rzucił się w ich kierunku, więc funkcjonariusze zareagowali i zastrzelili lwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak się okazuje, ZOO w Zvoli funkcjonowało przez osiem lat bez wymaganych zezwoleń. Mimo licznych zgłoszeń, urzędy nie podjęły skutecznych działań. W 2017 r. obiekt miał zostać zlikwidowany jako nielegalna budowla, ale z powodu obecności zwierząt decyzja nie została wykonana.

Brak miejsc dla egzotycznych zwierząt

W Czechach brakuje miejsc, które mogłyby przyjąć egzotyczne zwierzęta. Jak twierdzi Petr Vorlíček ze Státní veterinární správy, problem ten jest znany od lat. Ministerstwo Środowiska wskazuje jednak na istnienie 11 centrów CITES, które mogłyby pomóc.

Urzędnicy z różnych instytucji przerzucają się odpowiedzialnością. Markéta Fialová z urzędu w Černošicach, odpowiedzialnego za nadzór, nie była w stanie wyjaśnić, dlaczego nie podjęto działań.

Reakcja właściciela

Właściciel ZOO, Tomáš Machač, nie skomentował sytuacji. Jego pracownicy również odmówili udzielenia informacji, tłumacząc się brakiem czasu na rozmowy z mediami.

Policja prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia o narażenie na niebezpieczeństwo z powodu zaniedbania. Ciało lwa zostało przekazane do utylizacji.

Źródło: Blesk, Seznam Spravy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Bestialskie ataki Rosjan na Ukrainę. Nagrania wyciskają łzy
Bestialskie ataki Rosjan na Ukrainę. Nagrania wyciskają łzy
Nie żyje znany aktor. Znasz go z legendarnego serialu
Nie żyje znany aktor. Znasz go z legendarnego serialu
Oto emerytury księży w Polsce. Te kwoty mogą zaskoczyć
Oto emerytury księży w Polsce. Te kwoty mogą zaskoczyć
Zdradziły go buty? Seria kradzieży we wrocławskich restauracjach
Zdradziły go buty? Seria kradzieży we wrocławskich restauracjach
Nie zwlekali z decyzją. Zamkną szkoły w całym mieście
Nie zwlekali z decyzją. Zamkną szkoły w całym mieście
Nowa praca kuzyna Putina. Zarabia krocie
Nowa praca kuzyna Putina. Zarabia krocie
Tak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci"
Tak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci"
Awantura przy płocie. Poszło o śnieg. Nagranie z monitoringu
Awantura przy płocie. Poszło o śnieg. Nagranie z monitoringu
Mieszkańcy dzwonią do strażników. Ponad 500 kontroli w miesiąc
Mieszkańcy dzwonią do strażników. Ponad 500 kontroli w miesiąc
220 km/h na DK17. Mamy komentarz policji
220 km/h na DK17. Mamy komentarz policji
Premier Norwegii: stabilna Arktyka to także interes Polski
Premier Norwegii: stabilna Arktyka to także interes Polski
40-latek zadzwonił po pomoc. Powiedział, że "za chwilę umrze"
40-latek zadzwonił po pomoc. Powiedział, że "za chwilę umrze"