Doradziła mu plądrować wsie. Rosjanin odpowiedział bardzo szczerze
Rosyjski najeźdźca w rozmowie ze swoją ciotką opowiedział o dużych stratach na pierwszych liniach walk, w czasie gdy dowództwo Sił Zbrojnych "siedzi w bunkrach na tyłach". Żołnierz skarży się na fatalne warunki i powiedział, że nikt już nie chce walczyć i "szykują się zamieszki".
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | AA/ABACA