Dramat pod Toruniem.Samochód z dziećmi wjechał prosto pod pociąg
Samochód wjechał prosto pod pociąg relacji Olsztyn-Wrocław. Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Gronówku koło Torunia. Kierowca i dwoje dzieci trafili do szpitala.
Jak podaje RMF FM, samochodem osobowym jechał ojciec z dwójką dzieci - 16-letnim synem i 17-letnią córką.
Chłopiec został przetransportowany do szpitala. Dziewczyna, która była nieprzytomna, z zachowaniem czynności życiowych również została przetransportowana do szpitala przez zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - powiedział dziennikarzowi RMF FM bryg. mgr inż. Piotr Łęgosz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
W akcji ratunkowej brały zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej a także Zespoły Ratownictwa Medycznego. Jak można zobaczyć na zdjęciach udostępnionych przez strażaków, samochód odrzuciło od torów na pewną odległość, a wewnątrz pojazdu wystrzeliły poduszki powietrzne.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Przejechał przez żywopłot i uderzył w inne auto. Kierowcę nagrały kamery
Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy nadal pracują na miejscu wynika, że kierujący osobowym oplem wjechał na niestrzeżonym przejeździe kolejowym wprost przed nadjeżdżający pociąg relacji Olsztyn-Wrocław. W wyniku tego zdarzenia trzy osoby - kierowca i pasażerowie samochodu osobowego - zostały przetransportowane do szpitala. Maszynista i kierowca byli trzeźwi - powiedziała asp. Dominika Bocian, oficer prasowa KMP w Toruniu, cytowana przez TVN24.pl.
Wjechali pod pociąg osobowy. Opóźnienie sięga trzech godzin
Pociągiem jechało 496 pasażerów. W miejscu wypadku skład utknął na kilka godzin. Pasażerów podróżujących z Olsztyna do Torunia udało się przetransportować innym składem, co potwierdziła w rozmowie z RMF FM Rysłana Krzemińska z PKP Polskich Linii Kolejowych.
Niestety na miejscu jeszcze po 19:00 byli pasażerowie jadący do Wrocławia. Dla nich podstawiano nową lokomotywę, która ma zastąpić uszkodzoną podczas wypadku. Pociąg jest opóźniony o ponad trzy godziny.
Wypadki na niestrzeżonych przejazdach kolejowych należą do najcięższych i najbardziej tragicznych. PKP PLK chce wydać 177 mln zł aby zamontować dodatkowe zabezpieczenia na 152 przejazdach tego typu w siedmiu województwach w Polsce. Mają to być zabezpieczenia w postaci m.in. dodatkowych rogatek i kamer.