Dramat w bloku. 30-latek "wypadł z okna". Pierwsze ustalenia policji
Wieczorna akcja służb w Częstochowie (Śląskie) zakończyła się dramatycznym finałem. 30-letni mężczyzna wypadł z okna jednego z budynków i w ciężkim stanie trafił do szpitala. 13 lutego wiadomo już, co doprowadziło do tego niebezpiecznego zdarzenia.
W czwartek 12 lutego o godzinie 19:38 do stanowiska kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który wypadł z okna budynku przy ulicy Filomatów w Częstochowie.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Stan poszkodowanego mógł być poważny, dlatego szybko przetransportowano go Zespołem Ratownictwa Medycznego do szpitala.
Policja zatrzymała trzech Bułgarów. Próbowali porwać kobietę
Trafił na OIOM
Mężczyzna został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie. Dziś wiadomo już, że zdarzenie miało charakter nieszczęśliwego wypadku.
Pacjent trafił do nas ze złamaną miednicą i biodrem, ponadto skręconymi dwoma nadgarstkami. Obecnie przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej po operacjach ortopedycznych – poinformowała serwis informacyjny klobucka.pl Angelika Kawecka, rzeczniczka prasowa placówki.
Ponad cztery promile alkoholu
Z ustaleń wynika, że do wypadku mogło przyczynić się zachowanie samego mężczyzny. W chwili zdarzenia był pod silnym wpływem alkoholu.
Jak przekazał szpital, cytowany przez serwis klobucka.pl, pacjent miał w organizmie ponad cztery promile alkoholu. To właśnie ten stan – jak wskazują wstępne informacje – najprawdopodobniej doprowadził do nieszczęśliwego upadku.
Sprawa nie ma charakteru kryminalnego, a okoliczności zdarzenia wskazują na tragiczny w skutkach wypadek.