Dramat w Warszawie. W końcu wiadomo, co czeka tatuażystę

W 2017 roku Aleksandra wytatuowała sobie gałki oczne i straciła wzrok. Okazało się, że zabieg został przeprowadzony nieprawidłowo. Tatuażysta, który okaleczył Olę, właśnie usłyszał wyrok. Prokuratura ustaliła m.in., że Piotr A. użył tuszu przeznaczonego do tatuowania skóry, a nie delikatnej struktury oka.

Zapadł prawomocny wyrok w sprawie tatuażysty, który okaleczył OlęZapadł prawomocny wyrok w sprawie tatuażysty, który okaleczył Olę
Źródło zdjęć: © Instagram | anoxi_cime

Nie była to pochopna decyzja. Aleksandra przez pięć lat planowała, że wytatuuje sobie gałki oczne. Była zdeterminowana i gotowa wyjechać za granicę, żeby wykonać zabieg. W końcu znalazła warszawskie studio tatuażu, które podjęło się tego zadania. Wrocławianka sądziła, że spełni się jej marzenie. Okazało się, że był to początek jej problemów.

Wcześniej przez dwa lata nosiłam soczewki, które całkowicie zakrywały oczy. Stwierdziłam, że to jest coś, z czym dobrze się czuję. Chciałam, żeby te czarne oczy były częścią mnie, dlatego zdecydowałam się na zabieg, który trwale zmieniłby ich kolor. Od pomysłu do wykonania minęło jakieś pięć lat. Studia szukałam rok - opowiadała wrocławianka w ''Dzień Dobry TVN''.

Ola spotkała się z tatuażystą w kwietniu 2017 roku. Już podczas zabiegu zaczęła tracić wzrok w jednym oku.

Piotr A. przekonywał Aleksandrę, że to normalne i wkrótce wszystko wróci do normy. Stało się jednak inaczej. Ola nie tylko nie odzyskała wzroku, ale i zaczęła coraz gorzej widzieć na drugie oko.

Okuliści byli bezradni. Przeprowadzono trzy operacje, które nie przyniosły oczekiwanej poprawy. Obecnie jedno oko Aleksandry zastąpione jest implantem. Na drugie widzi jedynie mieniące się światło.

Zapadł wyrok w sprawie tatuażysty

Jak się okazało, tusz wykorzystany do zabiegu nie miał atestów i tatuażysta nie powinien go użyć do tego typu zabiegu. Ponadto tatuaż został wykonany niezgodnie ze sztuką. Piotr A. zbyt głęboko wbił igłę, przez co tusz rozlał się wewnątrz oka i doszło do porażenia nerwów wzrokowych.

Nie przestrzegano mnie, że to jest niebezpieczne. W internecie nie było żadnych informacji na ten temat – skarżyła się Alesandra w programie ''Dzień Dobry TVN''.

Wrocławianka pozwała salon, a sprawą zajęła się prokuratura. Piotrowi A. postawiono dwa zarzuty: nieudzielenia pomocy poszkodowanej w czasie zabiegu oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu w postaci trwałego kalectwa.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł pod koniec 2022 roku. Tatuażysta miał zapłacić Aleksandrze 150 tys. zł odszkodowania oraz wykonać prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie przez rok. Obrońcy dziewczyny złożyli jednak apelację. Tłumaczyli, że Aleksandra zasługuje na większe odszkodowanie.

Kilka dni temu zapadł drugi, tym razem prawomocny wyrok. Ostatecznie sąd stwierdził, że Aleksandrze należy się wyższe zadośćuczynienie - 200 tysięcy złotych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego