Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka

Na budowie przedszkola w Ostrołęce doszło do tragedii. Ktoś zgłosił dwa ciała na budowie żłobka miejskiego. Pracowników budowy odnaleziono nieprzytomnych w jednym z pomieszczeń technicznych. Jeden z mężczyzn zmarł, drugi walczy o życie w szpitalu. Wstępnie przyczyną zdarzenia miał być tlenek węgla.

Straż pożarnaDramatyczne zgłoszenie. Służby ruszyły do akcji w Ostrołęce
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock | DAREK11
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Dwóch mężczyzn znaleziono nieprzytomnych na placu budowy w Ostrołęce.
  • Jednej z ofiar nie udało się uratować, drugi poszkodowany trafił do szpitala.
  • Wstępnie przyczyną zdarzenia miał być tlenek węgla.

Ratownicy walczyli o życie obu poszkodowanych. Niestety, mimo długiej reanimacji życia jednego z mężczyzn nie udało się uratować. Jak przekazano, drugi z pracowników został przewieziony do ostrołęckiego szpitala, gdzie otrzymuje specjalistyczną opiekę. Informacje o tragicznym wydarzeniu potwierdziły lokalne służby oraz policja.

Nie żyje policjantka. Wzruszający gest jej kolegów

Prace śledczych na miejscu tragedii

Na miejscu wypadku od razu rozpoczęli działania policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i przesłuchują świadków, chcąc jak najdokładniej odtworzyć przebieg wydarzeń. Jak podaje Import Ręczny, wstępnie rozważana przyczyna to zatrucie tlenkiem węgla.

Tlenek węgla – ukryte zagrożenie na budowach

Według informacji przekazanych przez rzecznika prasowego ostrołęckiej policji, wstępne ustalenia potwierdzają podejrzenia dotyczące zatrucia czadem.

Wstępne ustalenia wskazują, że obaj mężczyźni zatruli się czadem, wersję tę jednak potwierdzi dopiero szczegółowe dochodzenie – poinformował nadkomisarz Tomasz Żerański.

To już kolejny przypadek pokazujący, jak niebezpieczne mogą być prace w zamkniętych pomieszczeniach technicznych, szczególnie gdy używa się urządzeń mogących emitować tlenek węgla. To silnie trująca substancja, która nie ma zapachu ani koloru, dlatego często nie daje żadnych ostrzegawczych objawów.

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku w Ostrołęce prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Policjanci nadal pracują na miejscu, by ustalić przyczyny i przebieg tych dramatycznych wydarzeń.

Źródło: eostroleka.pl

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP