Dramatyczny bilans wojny w Iranie. Czerwony Półksiężyc podał liczby
Irański Czerwony Półksiężyc podsumował skutki ataków trwających od 28 lutego. Organizacja mówi o tysiącach zniszczonych domów i setkach ofiar wśród cywilów.
Najważniejsze informacje
- IRFC szacuje co najmniej 1,3 tys. zabitych w Iranie i 21 720 zniszczonych budynków.
- Najbardziej ucierpiały domy; uszkodzone są też szkoły, ośrodki zdrowia i obiekty sportowe.
- W ataku na halę w Lamerd zginęło 18 siatkarek; według Pentagonu USA mają siedmiu zabitych i ok. 140 rannych.
Trwająca od 28 lutego wymiana ciosów między Iranem a USA i Izraelem przyniosła poważne straty po obu stronach. Jak podaje PAP, w najnowszym raporcie Irański Czerwony Półksiężyc (IRFC) skupił się na bilansie cywilnym i materialnym w Iranie. Z wyliczeń organizacji wynika, że zginęło co najmniej 1,3 tys. osób, w tym kobiety i dzieci poniżej 12. roku życia, a fala uderzeń dotknęła infrastrukturę mieszkaniową i publiczną.
IRFC podaje, że zniszczono 21 720 budynków, z czego najwięcej to domy mieszkalne – 17 353 obiekty. W ruinę zamieniono również 4 122 sklepy i budynki użyteczności publicznej, w tym 65 szkół oraz 77 ośrodków zdrowia.
Rakiety wciąż spadają na Iran. Nagrania z ostatnich ataków USA
Rzecznik IRFC Modżtaba Chaledi relacjonował w państwowej telewizji IRIB wpływ nalotów na system ochrony zdrowia. Niektóre szpitale z powodu uszkodzeń nie przyjmują pacjentów — powiedział w rozmowie z IRIB. Dodał, że wśród ofiar są pracownicy medyczni: zginęło 11 osób, a 55 zostało rannych, w tym lekarze, pielęgniarki i ratownicy.
Lamerd: śmierć siatkarek i setka rannych
Według urzędników irańskich ataki nie ominęły też obiektów sportowych i rekreacyjnych. Jednym z najtragiczniejszych zdarzeń był atak rakietowy na halę sportową w mieście Lamerd w prowincji Fars. Zginęło tam 18 siatkarek uczestniczących w treningu, a rany odniosło 100 osób przebywających w budynku, wśród nich sportowcy różnych dyscyplin.
W tle tych zdarzeń Iran prowadzi również działania zaczepne. Z terytorium kraju wystrzeliwane są rakiety i drony w kierunku Izraela oraz amerykańskich baz w państwach Zatoki Perskiej. Te epizody ilustrują, że mamy do czynienia z konfliktem o szerokiej geografii, który dotyka nie tylko cele wojskowe, ale też infrastrukturę cywilną.
Straty poza Iranem: Izrael, USA, ZEA i Liban
PAP przytacza także dane o ofiarach po drugiej stronie. W Izraelu zginęło 13 osób w wyniku uderzeń, a Stany Zjednoczone odnotowały siedmiu zabitych i ok. 140 rannych żołnierzy; ośmiu z nich doznało poważnych obrażeń – to liczby z najnowszego raportu Pentagonu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich życie straciło sześć osób. Niezależnie od działań Iranu, Izrael prowadzi operację wojskową w Libanie, gdzie zginęły 634 osoby.
Bilans przedstawiony przez IRFC i przytoczony przez PAP podkreśla, że konsekwencje obecnej eskalacji odczuwają cywile, a infrastruktura krytyczna i społeczna w Iranie jest poważnie naruszona. Skala zniszczeń domów i ośrodków zdrowia wskazuje na długotrwałe wyzwania humanitarne i odbudowę, której zakres dopiero zaczyna się rysować w dostępnych danych.
Źródło: PAP