Iran zaatakuje Kalifornię? Były oficer ostrzega
Były oficer wywiadu i operacji specjalnych armii USA ostrzega przed możliwością ataku dronami na Kalifornię. - Nie jesteśmy na to przygotowani - powiedział. Wcześniej FBI miało przekazać lokalnym służbom alert o potencjalnym zagrożeniu.
Najważniejsze informacje
- Amerykański ekspert wojskowy ostrzega przed możliwością ataku dronowego Iranu na Kalifornię.
- FBI wydało ostrzeżenie dla lokalnych służb o potencjalnych zagrożeniach.
- Celami mogą być centra handlowe, infrastruktura i ważne wydarzenia publiczne.
Według Bretta Velicovicha, byłego żołnierza wywiadu i operacji specjalnych armii USA, Iran może mieć zarówno technologię, jak i cel, aby przeprowadzić atak dronami na cele w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych.
Jak podaje NY Post, ekspert ostrzega przed realnym zagrożeniem ataku dronami. Na powagę sytuacji ma wskazywać ostrzeżenie wydane przez FBI, które zostało przekazane lokalnym służbom bezpieczeństwa.
Jesteśmy niezwykle podatni na ataki dronów - przyznał Velicovich dla NY Post. - Nie jesteśmy na to przygotowani - dodał.
Iza Miko jest rozpoznawalna USA. Czy to może mieć wpływ na głosy w "TzG"? "Na pewno ma. Połowa mojej FANBASE jest w Stanach"
Velicovich twierdzi, że Iran ma tysiące dronów, które mogą lecieć setki kilometrów i przeprowadzać ataki z dużej odległości.
Velicovich zwraca uwagę, że drony mogą startować z jednostek pływających daleko od brzegu. Jego zdaniem istnieje też możliwość wykorzystania bezzałogowych statków jako platform do ich wystrzeliwania.
Najbardziej zagrożone mają być gęsto zaludnione obszary oraz kluczowa infrastruktura gospodarcza. W praktyce chodzi m.in. o porty, ważną infrastrukturę oraz duże wydarzenia masowe, gdzie przebywa dużo ludzi.
To ośrodki miejskie, infrastruktura, porty, lokalizacje, które mogą zakłócić gospodarkę - powiedział. - To kwestia, która zasługuje na ogólnokrajową uwagę - dodał.
Jak podaje New York Post, Brett Velicovich mówi o dronach dalekiego zasięgu, które działają jak jednokierunkowe platformy uderzeniowe. Oznacza to, że mogą zostać wysłane w stronę celu i już z niego nie wracają. Takie maszyny mogą też działać w rojach, czyli wiele dronów może atakować jednocześnie. W kwestii obrony Velicovich podkreśla, że potrzebne są różne metody ochrony przed dronami. Wśród nich wymienia pociski kinetyczne, systemy zakłócające sygnał oraz lasery.
Iran zaatakuje Kalifornię? Jest alarm
Velicovich uważa, że alarm federalny nie jest przypadkowy i wynika z posiadanych informacji o realnym ryzyku. W jego ocenie organy państwa mają obowiązek ostrzegać społeczeństwo i lokalne służby.
Policja informuje, że na bieżąco wymienia informacje z partnerami federalnymi, stanowymi i lokalnymi w związku z sytuacją na Bliski Wschód.
Policja podkreśla jednak, że obecnie nie ma żadnych konkretnych informacji o zagrożeniu dla miasta Los Angeles. Według funkcjonariuszy nie ma znanych, bezpośrednich gróźb, ale służby nadal monitorują sytuację i pozostają w stałym kontakcie z innymi instytucjami bezpieczeństwa.
Chcemy zapewnić każdego mieszkańca Los Angeles, że nadal współpracujemy ze wszystkimi naszymi partnerami federalnymi, stanowymi i lokalnymi w zakresie wymiany informacji wywiadowczych podczas trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Udostępniamy te informacje w czasie rzeczywistym, oceniamy każdy wiarygodny trop i dostosowujemy nasze stanowisko w razie potrzeby, aby zapewnić bezpieczeństwo naszego miasta - poinformowała policja w USA.